Jednak nie tylko drogocenna zguba wprowadza boksera w kiepski nastrój.

 

- Wkurza mnie ta kontuzja (lewej dłoni - red.). Brakuje mi siły i nie mogę nic z tym zrobić, dlatego ciężko mi się w pełni skoncentrować na boksie. Ostatnio z tych nudów znalazłem nawet nowe hobby - od czasu do czasu podpalam sobie cygara. Ale jak tylko złapię formę - ogień! Koniec z imprezami i używkami. Chciałbym pod koniec roku stoczyć jakąś dobrą walkę - wyznał.

 

Dodał, że po przebytej w Polsce operacji czeka go druga kontrola u lekarza i ma nadzieję, że jeśli wszystko z kontuzjowaną lewą ręką będzie w porządku, powoli wróci do ringu.

 

Na razie, jak dodał, "korzystał w uroków wakacji" choć w planach ma dojście do "optymalnej formy".

 

Więcej na polsatsport.pl.

 

Karolina Owczarz/Polsatsport.pl