Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska. wyjaśniła, że każdemu z mężczyzn przedstawiono zarzuty dokonania "wspólnie i w porozumieniu" dwóch zabójstw.

 

Zapytana o przyczynę śmierci kobiet rzecznik odparła, że powinny ją wyjaśnić zaplanowane na sobotę rano sekcje zwłok. Także w sobotę śledczy mają podjąć decyzję w sprawie ewentualnego skierowania do sądu wniosku o aresztowanie obu podejrzanych.

 

Zapytana o ewentualne motywy, jakimi mogli kierować się podejrzani o zabójstwa rzeczniczka prokuratury powiedziała, że na taką informację "jest jeszcze za wcześnie". Potwierdziła jednak, co podawały wcześniej media, że policjanci w trakcie swoich działań pozyskali informację, że w sprawie mogło pojawić się żądanie okupu.  - Ta informacja jest sprawdzana – stwierdziła Agnieszka Adamska-Okońska.

 

W sprawie zatrzymana została także 17-latka. - Zostaną z nią wykonane czynności, nie wiemy w jakim charakterze zostanie ona przesłuchana - dodała rzecznik.

 

Policjanci mieli otrzymać zgłoszenie ws. zaginięcia jednej z tych kobiet. Wyjaśniając sprawę dotarli do 21-letniego Marcina K., który wskazał miejsce ukrycia ciał.

 

Wszyscy pochodzili z jednej miejscowości


21-latek został zatrzymany wczoraj w nocy razem z 20-letnim Zachariaszem Z. Mężczyzna miał powiedzieć policjantom, że razem z nim zamordował obie kobiety. 15- i 23-latka miały znać Marcina K. Cała trójka pochodziła z tej samej miejscowości.

 

- Mogę potwierdzić, że niecałe 24 godziny przed odkryciem tej makabrycznej zbrodni, zostaliśmy poinformowani o zaginięciu 15-letniej dziewczyny - powiedział Polsat News insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji 

 

Obie kobiety najprawdopodobniej nie żyły już w chwili zgłoszenia ich zaginięcia.

 

Zatrzymano trzy osoby, w tym kobietę


W środę kobiety miały być widziane jak wsiadają do samochodu 21-latka. Według nieoficjalnych informacji mężczyźni dzwonili do ojca 15-latki z żądaniem okupu. Chodziło o 10 tys. złotych.

 

Insp. Mariusz Ciarka potwierdził, że w sprawie zatrzymano trzy osoby. Wśród nich jest 17-letnia dziewczyna, koleżanka zamordowanej 15-latki. - Badamy okoliczności ich udziału w tym zdarzeniu - powiedział insp. Ciarka.  

 
Polsat News