Dyrektora CNK Roberta Firmhofera wcale nie dziwi, że osoby z różnych rejonów Polski przyjeżdżają specjalnie do "Kopernika". - Teraz w CNK jest więcej zwiedzających spoza Warszawy, niż gości ze stolicy - skomentował.

 

Robert Firmhofer powiedział dziennikarzom, że od ponad pięciu lat "Kopernika" odwiedza co roku ponad milion osób. "To pokazuje, że popularność centrum nie był to efekt nowości, ale że doceniana jest jakość. Czyni to nas - ciągle - najliczniej odwiedzanym centrum nauki w Europie, i daje nam to miejsce w pierwszej dziesiątce najliczniej odwiedzanych centrów nauki na świecie - poinformował Firmhofer. Wymienił, że lepsze są m.in. centra nauki w Szanghaju i w Pekinie. - One mają dziesięć razy większą powierzchnię wystawienniczą. Ale nie tak dużo nas od nich dzieli. Gdyby nam się udało zdublować powierzchnię wystawienniczą, dalibyśmy radę je pokonać - skomentował.

 

"Pracujemy nad całkowitą zmianą ekspozycji"

 

Powiedział, że centrum stara się coraz lepiej rozumieć swoich gości, i na podstawie ich doświadczeń modyfikować eksponaty i przestrzeń wystaw. - Pracujemy nad całkowitą zmianą ekspozycji - powiedział dyrektor CNK. Przyznał, że pierwsza część już została oddana do użytku (to część "Nowy Świat w ruchu"), teraz trwają prace nad przygotowaniem drugiej części. W przyszłym roku ma być ona gotowa w zmienionej formie. - Wtedy pierwsze piętro zmieni się całkowicie: to będą nowe eksponaty - bardzo precyzyjne, które będą oferować wyższe jakościowo doświadczenie - zapowiedział.

 

Będą bilety elektroniczne

 

CNK pracuje też nad tym, by poprawić komfort gości w czasie pobytu w centrum. - Przed nami - prawdopodobnie w grudniu i styczniu - rearanżacja wejścia - zapowiedział Firmhofer. Poinformował, że do budynku będzie się wchodziło od innej strony. Dzięki temu zwiedzający nie będą musieli tłoczyć się w kolejce przed wejściem. Oprócz tego CNK chce wprowadzić bilet elektroniczny, który będzie można mieć na ekranie smartfona. Biletów kupionych przez internet nie trzeba więc będzie odbierać - jak dotąd - w kasie placówki. - Poza tym tworzymy nowe miejsca odpoczynku w centrum, żeby zwiedzający mogli odpocząć. Chcemy też, żeby w centrum było ciszej - zapowiedział.

 

Zmiany mają być wprowadzane tak, aby uniknąć zamykania "Kopernika". CNK ograniczy co najwyżej liczbę sprzedawanych biletów. Zdaniem dyrektora utrudnienia dla zwiedzających związane ze zmianą ekspozycji będą minimalne.

 

- Bardzo intensywnie pracujemy nad jakością ekspozycji, jak i nad komfortem zwiedzania - podsumował.

 

PAP