We wtorek do TK wpłynęły trzy skargi na nową ustawę o TK - autorstwa posłów PO, oraz Nowoczesnej i PSL, a także Rzecznika Praw Obywatelskich. Jeszcze we wtorek TK podał, że rozpozna te wnioski łącznie.

 

W środę TK wydał, w składzie 10 sędziów, postanowienie o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym - zdanie odrębne złożył sędzia Piotr Pszczółkowski.

 

Posiedzenie niejawne gdyż dotyczy zagadnienia, które zostało wystarczająco wyjaśnione

 

W uzasadnieniu tego postanowienia TK wskazał, że zgodnie z zapisami zeszłorocznej ustawy o TK, Trybunał rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym m.in., gdy sprawa dotyczy zagadnienia prawnego, które zostało wystarczająco wyjaśnione we wcześniejszych orzeczeniach TK. "Trybunał stwierdził, że zagadnienia prawne, które są istotą problemów konstytucyjnych przedstawionych we wnioskach grup posłów i RPO, w zasadniczym stopniu były przedmiotem analiz i rozstrzygnięć wyrokami TK dotyczącymi organizacji oraz trybu postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, zapadłymi 3 i9 grudnia 2015 r." - napisano w uzasadnieniu.

 

Ponadto TK podkreślił, że "konstytucyjna podstawa kontroli zaskarżonych przepisów, jak i merytoryczna osnowa wyżej przywołanych spraw, zostały przez TK dostatecznie wyjaśnione".

 

Ustawa ma wejść w życie 16 sierpnia.

 

Według PiS, które było autorem projektu bazowego ustawy, jest ona "w pełni konstytucyjna". Według PO, TK w wielu kwestiach, które są w nowej ustawie, wypowiedział się już w orzeczeniu z 9 marca - ws. grudniowej nowelizacji ustawy o TK. Wskazał np., że parlament nie może narzucać Trybunałowi zasady rozpatrywania spraw według kolejności wpływu. Zdaniem posłów N i PSL cała ustawa jest niezgodna z konstytucją, zarówno ze względu na "wady konstytucyjne", jak i ze względu na wadliwość procesu legislacyjnego. Według RPO Adam Bodnara, nowa ustawa prowadzi do "dalszego paraliżu działania TK".

 

PAP