Flash mob wywołał panikę w hiszpańskim kurorcie. Myśleli, że to atak terrorystyczny

Świat
Flash mob wywołał panikę w hiszpańskim kurorcie. Myśleli, że to atak terrorystyczny
Flickr/Jorge Franganillo

Pięć młodych kobiet zostało zatrzymanych za flash mob zorganizowany w nadmorskiej miejscowości Platja d'Aro. Niewinne w zamierzeniu przedsięwzięcie wywołało panikę. Krzyki organizatorek akcji przeraziły lokalnych mieszkańców i turystów, którzy myśleli, że mają do czynienia z atakiem terrorystycznym podobnym do tego w Nicei.

Niemki w wieku 20-25 lat, pracujące jako animatorki w grupie młodych niemieckich turystów w popularnym kurorcie Platja d'Aro na wybrzeżu Morza Śródziemnego, postanowiły dla nich zorganizować flash mob w nocy z wtorku na środę.

 

Wydarzenie polegało na tym, że jedna z kobiet udawała celebrytkę, za którą nad morzem uganiał się rosnący tłum fanów chcących zrobić sobie z nią zdjęcie. Ich krzyki i bieganina wywołały w miejscowości panikę, gdyż ludziom wydawało się, że doszło do zamachu podobnego do tego z Nicei, gdzie w tłum świętujący 14 lipca wjechał ciężarówką islamski terrorysta, zabijając 84 osoby.

 

Terminem flash mob określa się sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków. W akcji uczestniczą nieznani sobie ludzie znający jedynie jej termin i planowane działanie. Zazwyczaj akcje takie organizowane są za pośrednictwem portali społecznościowych. 

 

 

Na filmach zamieszczonych na portalach społecznościowych widać ludzi biegających w różnych kierunkach, szukających schronienia w lokalach gastronomicznych, płaczące dzieci oraz porozbijaną zastawę stołową z restauracyjnych ogródków. Jedenastu osobom trzeba było udzielić pomocy medycznej - podała policja.

 

 

 

Policja już w nocy wydała na Twitterze komunikat po hiszpańsku, katalońsku, angielsku i niemiecku, że był to fałszywy alarm, oraz zdementowała plotki o strzałach z broni palnej.

 

Sąd, przed którym kobiety stanęły w środę, wypuścił je na wolność, nakazując jednocześnie pozostanie do dyspozycji wymiaru sprawiedliwości na czas dochodzenia w sprawie naruszania porządku publicznego.

 

PAP, polsatnews.pl

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze