W Ośrodku Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kole młode ptaki nabierają sił i pod okiem starszych uczą się trudnej sztuki latania.


- Gniazdo spadając przycisnęło jednego z pisklaków tak, że zginął, ten miał troszeczkę więcej szczęścia - mówi Paweł Kowalski z Ośrodku Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kole pokazując młodego bociana, ofiarę ostatnich wichur w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego.  - Ma jednak poważnie uszkodzone jedno skrzydło. Czekamy, aż całkowicie wykształcą mu się pióra - wyjaśnił.


Takich bocianów trafiło w ostatnim czasie do ośrodka już sześć. Każdego roku trafia do Koła ponad 30 rannych bocianów. Większość, najdalej następnego lata, odlatuje do Afryki.


Polsat News