Na początek września stowarzyszenie zapowiedziało nadzwyczajny kongres polskich sędziów.  Jednym z jego tematów ma być spór wokół Trybunału Konstytucyjnego.

 

- Orzeczenia TK mają znaczenie dla wszystkich obywateli. Obawiamy się, że nowa ustawa o Trybunale nie rozwiązuje problemu, który narastał i trwa. Jednym z jej rozwiązań jest zobligowanie prezesa TK do tego by dopuścił do orzekania trzech sędziów wybranych w grudniu, Wyrok TK z marca ma być natomiast niepublikowany - stwierdził sędzia Wojciech Buchajczuk.

 

Zwrócił także uwagę , że są też w niej inne wątpliwe rozwiązania "na przykład takie, by czterech sędziów mogło doprowadzić do odroczenia narady nad rozpoznawana sprawą". - Trybunał Konstytucyjny i sądy są od orzekania a nie odraczania spraw - stwierdził gość w rozmowie z Jarosławem Gugałą.

 

Sędzia tłumaczył, że problemy z TK mogą przełożyć się na problemy dla obywateli z orzekaniem w sądach.


- Mogą pojawić się sytuacje w sądzie, gdy zachodzi konieczność wystąpienia do TK o rozstrzygnięcie jakiejś kwestii. Są to rzadkie sytuacje, ale występują. Niewątpliwie paraliż Trybunału może rzutować na rozpoznanie spraw. A nie może być tak, że obywatel czeka na rozstrzygnięcie sądu zbyt długo - podkreślił Wojciech Buchajczuk.

 

Na nadzwyczajny kongres sędziów zaproszono m.in. prezydenta, marszałków sejmu i senatu i ministra sprawiedliwości. Sędziowie liczą na "rzetelną dyskusję nad wymiarem sprawiedliwości".