Wstępne ustalenia śledztwa wskazują, że policja zatrzymała grupę ludzi przebywających w sklepie w Alvaro w stanie Michoacan. Zostali oni zmuszeni do wejścia do  czerwonego samochodu dostawczego i wywiezieni na polecenie mera Juana Carlosa Arreygue w nieznanym kierunku.


Następnego dnia znaleziono ich ciała, które wskazywały na próbę spalenia zwłok. Bilans ofiar wzrósł w niedzielę z dziewięciu do dziesięciu osób.


Fala przemocy


Także w sobotę doszło do zabójstwa siedmiu członków rodziny, w tym dwojga nieletnich, w owładniętym przemocą meksykańskim stanie Guerrero, który graniczy ze stanem Michoacan.


Do ataku doszło w gminie Tepecoacuilco de Trujano, nieopodal miasta Iguala, gdzie w 2014 roku członkowie przestępczego gangu Guerreros Unidos na miejscowym wysypisku śmieci zamordowali 43 studentów, a następnie spalili ich zwłoki.


Według danych statystycznych, na które powołuje się agencja Reutera, w 2015 roku w Meksyku doszło do 20 525 zabójstw.

 

PAP