Apel do WHO o uznanie osób transgenderycznych za zdrowe wystosował Narodowy Instytut Psychiatrii w Meksyku, który opublikował w czasopiśmie naukowym "The Lancet" raport, z którego wynika, że osoby transgenderyczne z powodu swojej "klasyfikacji" mają problem z dostępem do normalnej opieki medycznej.

 

Według jednego z autorów tekstu, profesora Geoffreya Reeda z Państwowego Autonomicznego Uniwersytetu Meksyku, osoby transgenderyczne są wręcz stygmatyzowane w społeczeństwie.

 

Łatwa wymówka

 

- Definicja tożsamości transgenderycznej jako schorzenia psychicznego jest wykorzystywana do usprawiedliwiania odmowy udzielenia tradycyjnej opieki zdrowotnej. Króluje przekonanie, że osoby transgenderyczne muszą być leczone przez specjalistów od psychiatrii, co blokuje im dostęp do normalnej opieki zdrowotnej.

 

Ponadto wg Reeda taka klasyfikacja transgenderyzmu pozwala "pewnym państwom" na ograniczanie ich praw - np. rodzicielskich.

 

Szansa na zmianę klasyfikacji nastąpi w 2018 roku, kiedy WHO dokona rewizji swojej listy schorzeń psychicznych. Według "The Independent" organizacja jest otwarta na zmiany w kwestii transgenderyzmu.

 

The Independent