Tostes w rozmowie z dziennikarzami zaznaczył, że budynki w wiosce są "w pełni gotowe" na przyjęcie sportowców z całego świata, a wszystkie zgłaszane wcześniej usterki zostały usunięte.


Wcześniej zawodnicy narzekali głównie na problemy z niezabezpieczonymi przewodami elektrycznymi i zapchane toalety. Niektóre delegacje - m.in. z Australii i Argentyny - groziły nawet, że zamieszkają poza wioską, ale ostatecznie zrezygnowały z tego zamiaru.

 

PAP