Pechowa wioska olimpijska. Jak nie brud to pożar

Sport
Pechowa wioska olimpijska. Jak nie brud to pożar
PAP/EPA/Fernando Maia

W piwnicy budynku zajmowanego przez australijskich sportowców w wiosce olimpijskiej w Rio de Janeiro wybuchł pożar - poinformowała lokalna telewizja Globo News. Zawodników ewakuowano na ok. 30 minut. Nikt nie odniósł obrażeń.

Według informacji podanych na portalu globo.com, na teren wioski olimpijskiej wjechały trzy wozy strażackie, które szybko poradziły sobie z ogniem. Dym rozniósł się jednak po klatce schodowej.

 

Incydent może jednak nadszarpnąć cierpliwość australijskiej delegacji, która już wcześniej narzekała na warunki panujące w wiosce. Skarżono się przede wszystkim na zapchane toalety, niezabezpieczone przewody, przeciekające rury. Zastrzeżenia miały też przedstawiciele innych krajów.

 

Szefowa australijskiej misji olimpijskiej Kitty Chiller zapowiedziała wcześniej, że reprezentacja tego kraju nie będzie mieszkać w wiosce. Zamiast tego zostanie zakwaterowana w okolicznych hotelach. Później jednak organizatorzy zatrudnili ponad tysiąc osób, które miały wyeliminować usterki, posprzątać obiekty i Australijczycy dali się przekonać do powrotu.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze