- Gratuluję z całego serca wszystkim tych nominacji olimpijskich. Musi to być niesamowite przeżycie móc uczestniczyć w igrzyskach. Trochę zazdroszczę, że nie mogłem powiedzieć także: ślubuję. To musi być coś niesamowitego być takim zawodnikiem, trenerem, takiej jakości fizjoterapeutą, mechanikiem czy inną osobą współpracującą, aby wywalczyć nominację olimpijską, aby móc wziąć udział w tym największym święcie sportu jaki jest na świecie. Z całą pewnością to niewyobrażalny trud. Cierpienie, czasem ból i tylko czasem przychodzi sukces. Nie wszystkim jest on dany, ale państwu dany jest już w postaci, że jedziecie na igrzyska - powiedział do zebranych Andrzej Duda.

 

"Jestem też po to, by wam podziękować"

 

W piątek w Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie ślubowała największa grupa sportowców. Byli wśród nich m.in. lekkoatleci z dwukrotnym mistrzem w pchnięciu kulą (Pekin 2008, Londyn 2012) Tomaszem Majewskim, kolarze szosowi i torowi, judocy, wioślarze.

 

- Jestem tutaj nie tylko po to, żeby wam pogratulować, ale jestem też po to, by wam podziękować... Będziecie reprezentować Polskę i Polaków. Ludzie z radością przyjmują to, że reprezentacja jest tak duża. Jest wielka szansa na olimpijskie medale - ocenił prezydent.

 

W imieniu zawodników słowa przysięgi odczytał Majewski, dla którego będzie to ostatni występ w igrzyskach. W tym sezonie kończy sportową karierę.

 

"Nigdy nie będzie mi to dane"

 

- Mam nadzieję, że te igrzyska będą dla was sukcesem i wielu z was stanie na podium, będzie mogło przeżyć ten najbardziej wzruszający moment. Jak nawet ja sobie o nim pomyślę to aż mi łzy stają w oczach, choć nigdy nie będzie mi to dane. Móc wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego jako złoty medalista olimpijski. To jest coś niebywałego - dodał Duda.

 

Prezydent podziękował także rodzinom sportowców za ich wytrwałość i wspieranie w trudnych chwilach.

 

- Wiem, że uprawianie sportu na takim poziomie oznacza wielką rozłąkę z rodziną. To jest wielki trud. Dziękuję za to, że dzielnie to znoszą i na co dzień wspierają was, chociażby tylko telefonicznie, kiedy jesteście gdzieś daleko na świecie na zawodach, czy zgrupowaniach - powiedział.

 

 

"Najpierw cię pytają po co to robisz, a potem pytają cię jak ty to zrobiłeś"

 

Podkreślił, że każdy medal i nominacja olimpijska to przede wszystkim praca zespołowa - trenerów, mechaników, fizjoterapeutów, lekarzy, rodziny.

 

- Niech się stanie tak jak w tym słynnym powiedzeniu, że najpierw cię pytają po co to robisz, a potem pytają cię jak ty to zrobiłeś - zakończył Duda.

 

Do zawodników zwrócił się także minister sportu Witold Bańka.

 

- Bycie olimpijczykiem to dla każdego sportowca największy zaszczyt, przywilej i honor, ale także ogromne poczucie odpowiedzialności. Ale tylko wy tak naprawdę wiecie, jak ciężką i trudną drogę musieliście przejść, by się tutaj znaleźć. Jak wylewaliście pot, krew, łzy, byliście 300 dni w ciągu roku poza domem. I tak naprawdę wielu z nas, ludzi sportu i kibiców często wam po cichu zazdrości tej chwały, sukcesów, ale mało kto pamięta jak trudną drogę muszą przejść ci wybitni sportowcy, by znaleźć się w tym miejscu - zaznaczył były lekkoatleta.

 

Przed uroczystością ślubowania PKOl podpisał umowę sponsorską z firmą Żabka - siecią sklepów spożywczych.

 

PAP