Miasta wchodzące w skład nadmorskiej aglomeracji od lat mają problem z porozumieniem się w sprawie wspólnej taryfy biletowej. Środki transportu publicznego dość swobodnie przekraczają w praktyce nieistniejące granice miast, a np. Sopot nie ma własnego organizatora transportu, tylko przewozy realizują tam ZKM Gdynia i ZTM Gdańsk. Ponadto Gdańsk i Gdynia inaczej interpretują porozumienie międzygminne w zakresie honorowania biletów na wspólnych liniach.

 

Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej z początkiem lipca. Kiedy Gdańsk podniósł ceny biletów, a Gdynia i Sopot nie, gdyż samorządy tych miast postanowiły wstrzymać się z podwyżkami i wprowadzić je dopiero od września. Władze Gdańska nie ukrywały, że wcześniejsze wprowadzenie zmian było związane z wakacyjnym ruchem turystycznym, który odciążyłby z kosztów podwyżki mieszkańców.

 

W wyniku zamieszania w trójmiejskich autobusach obowiązują bilety gdyńskie w cenie standardowej 3 zł (w Gdyni), gdańskie bilety po podwyżce o 20 gr - 3,2 zł (w Gdańsku), a także gdańskie bilety w cenie sprzed podwyżki w cenie 3 zł (w Sopocie).

 

34 wersje biletów

 

Gdy zatem ktoś jedzie np. z Sopotu do Gdańska na bilecie za 3 zł, jest narażony na duże ryzyko otrzymania mandatu. Podwyżka w Gdańsku spowodowała też problemy w honorowaniu biletów na liniach międzygminnych.


Większość jednorazowych biletów obowiązuje w Gdańsku, bo aż 16, gdzie bilety jednoprzejazdowe mają różne ceny w dzień i w nocy, a nieco droższe są bilety przesiadkowe jednogodzinne. Daje to w sumie 8 rodzajów biletów w nowych cenach i dokładnie tyle samo obowiązujących w Sopocie w starych cenach.

 

Ponadto  także osiem wersji biletów jednorazowych obowiązuje w Gdyni. Wśród podróżujących irytację budzi zwłaszcza  system karnetów sprzedawanych przez kierowców, które stanowią dwa osobne rodzaje. W dzień można kupić wyłącznie pakiet pięciu biletów po 1,5 zł każdy. W nocy dwa bilety po 2,3 zł.

Jak pisze "Dziennik Bałtycki", "kto chce sobie ułatwić życie może podróżować z jednorazowymi biletami metropolitalnymi, trudnymi do kupienia i droższymi, ale za to obowiązującymi w autobusie każdego przewoźnika". Gazeta wyjaśnia, że są one dostępne w czterech wersjach: normalne i ulgowe, zwykłe oraz nocne, pośpieszne i specjalne, ale jak zaznacza "każdy z nich kupowany przez telefon jest tańszy, co daje kolejne cztery wersje cenowe".
 

W ten sposób wszystkich obowiązujących w Trójmieście wersji biletów jednorazowych (w  tym ulgowych i normlanych) jest 34, przy czym liczba ta nie obejmuje m.in. biletów dobowych, okresowych, czy środków transportu takich jak SKM czy PKM itp.

 

Dziennik Bałtycki, Trojmiasto.pl