Galina Starowojtowa była jednym z liderów opozycji demokratycznej u schyłku ZSRR, a później należała do założycieli i przywódców ruchu Demokratyczna Rosja oraz partii Demokratyczny Wybór Rosji. Była też doradczynią pierwszego prezydenta Federacji Rosyjskiej Borysa Jelcyna.


Muzeum to ekspozycja poświęcona Starowojtowej w mieszkaniu, gdzie działała jej kancelaria. Sprawcy wynieśli nowy komputer, który był darowizną dla muzeum oraz rzeczy, które należały do deputowanej, m.in. zegarek i złoty krzyżyk. Ten ostatni przedmiot podarował Starowojtowej ówczesny zwierzchnik Kościoła ormiańskiego katolikos Wazgen I.


Nie widać było śladów włamania, a jedynie otwarte drzwi szafek i witryn w pomieszczeniu. Do kradzieży doszło pomiędzy minioną sobotą a środą, czyli między dniami, kiedy dwa razy w tygodniu muzeum jest otwarte.


Wartościowy jedynie krzyżyk


Siostra Galiny Starowojtowej, Olga, powiedziała Echu Moskwy, że fundacji imienia Starowojtowej nie stać na wynajęcie ochrony. Pracownik ochrony na klatce schodowej nic nie zauważył. Olga Starowojtowa powiedziała również, że uważa za bezcelowe składanie doniesienia na policję, ponieważ skradzione przedmioty trudno będzie zidentyfikować, a policja prowadzi wiele innych spraw. Według jej słów wartość ma jedynie ukradziony krzyżyk, a pozostałe skradzione przedmioty osobiste są bezwartościowe.


Galina Starowojtowa została zastrzelona 20 listopada 1998 roku na klatce schodowej swego domu w Petersburgu. Do zabójstwa doszło w przeddzień wyborów do petersburskiego Zgromadzenia Ustawodawczego (regionalnego parlamentu). W czasie kampanii wyborczej deputowana wypowiadała się przeciwko udziałowi w tych wyborach ludzi podejrzanych o powiązania ze zorganizowaną przestępczością.


17 lat kolonii karnej za zabójstwo


W 2015 roku sąd w Petersburgu skazał za organizację zabójstwa Michaiła Głuszczenkę, w przeszłości również deputowanego do Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji. Został on skazany ma 17 lat kolonii karnej. W latach 1995-99 Głuszczenko w Dumie reprezentował prokremlowską, nacjonalistyczną Liberalno-Demokratyczną Partię Rosji (LDPR), kierowaną przez Władimira Żyrinowskiego. Przyznał się do winy.


Głuszczenko zeznał też, że zleceniodawcą zabójstwa Starowojtowej był petersburski przedsiębiorca z branży paliwowej Władimir Barsukow (Kumarin), uważany przez organy ścigania za przywódcę potężnego gangu tambowskiego, który wówczas działał w północno-zachodniej Rosji. Według mediów członkiem tego gangu był też sam Głuszczenko.

 

PAP