Wśród możliwych krajów, do których Gulen mógłby wyjechać, turecki minister wymienił Australię, Meksyk, Kanadę, RPA i Egipt.


Egipski premier Szerif Ismail niemal od razu poinformował, że rząd w Kairze nie otrzymał żadnego wniosku o azyl polityczny od Gulena.


Mieszkający od 1999 roku w USA Gulen kilkakrotnie odpiera zarzuty, jakoby był zamieszany w nieudany przewrót.


Jak informował we wtorek m.in. "Washington Post", rząd Turcji przekazał amerykańskim władzom dokumenty prawne na temat działalności Gulena, ale zastrzegł, że formalnie zażąda jego ekstradycji, gdy zostanie zakończone śledztwo dotyczące spiskowców z 15 lipca. Jednocześnie Ankara ostrzegła, że niewydanie Gulena odbije się negatywnie na stosunkach amerykańsko-tureckich.

 

PAP