Zapytany przez prowadzącego program Dariusza Ociepę, czy wykluczeni z Platformy Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz i Stanisław Huskowski byli obok PO, Schetyna odpowiedział: "tak, często przeciw". - Kamiński był osobą, która w ogóle nie czuła się związana z PO - podkreślił.


"To już jest problem"


Lider PO skomentował także środową decyzję Komisji Europejskiej o wszczęciu kolejnego etapu procedury ochrony praworządności wobec Polski. KE zaleciła rządowi m.in. wykonanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego z grudnia ubiegłego roku dotyczących wyboru sędziów TK, a także wyroku z 9 marca br. o niekonstytucyjności tzw. ustawy naprawczej.


- Pisanie tej ustawy o TK, udawanie, że są konsultacje z opozycją, że wyciągamy wnioski z poprzednich opinii, to wszystko jest nieprawdziwe. To nie tylko kwestia TK. Tam (w zaleceniach KE – przyp. red.) są wymieniane inne rzeczy m.in. kwestia ustawy inwigilacyjnej, parę rzeczy, które pokazują, że nie ma zgody na łamanie prawa. To już jest problem – pokreślił Schetyna.


"Pokazanie determinacji ze strony KE"


Odnosząc się do argumentów PiS, że KE oceniła nową ustawę jeszcze zanim została ona podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę, Schetyna zapytał: co zmieni podpis prezydenta? – Przecież prezydent wszystko podpisał. To jest pokazanie determinacji ze strony KE, że "nie zapominamy o Polsce, reagujemy, nie zostawimy tego".


- Czym ma się zająć KE, jeśli chodzi o terroryzm? Zmianą prawa europejskiego? – pytał Schetyna, komentując kolejny z argumentów PiS, że KE powinna się zająć ważniejszymi sprawami niż Polska. – Jest Interpol, Europol, organizacje powołane do koordynacji walki z zagrożeniem terrorystycznym, a nie KE. Ona jest do innych kwestii – podkreślił.

 

Polsat News