Badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół ekspertów i opublikowane w czasopiśmie "The Lancet" przeczą promowanemu przez Światową Organizację Zdrowia wymogowi uprawiania 150 minut ćwiczeń w ciągu tygodnia.

 

Według badaczy ryzyko śmierci wśród w ciągu najbliższych 2-18 lat wśród osób, które nie uprawiają sportu i siedzą co najmniej osiem godzin dziennie, wynosi 9,9 proc. Ryzyko dla tych, którzy siedzą mniej niż cztery godziny dziennie i są aktywni co najmniej godzinę dziennie, jest niższe o 3,1 proc.

 

Godzina dla zdrowia

 

Okazało się także, że aby wyeliminować podwyższone ryzyko śmierci nawet przy ośmiogodzinnym siedzeniu w pracy, wystarczy ćwiczyć wspomnianą godzinę każdego dnia.

 

- Nie musisz uprawiać sportu, nie musisz iść na siłownię. Wystarczy szybki spacer, może o poranku lub w czasie lunchu, czy po kolacji wieczorem. Można ten wysiłek sobie podzielić na cały dzień, ale to musi być co najmniej godzina - powiedział prowadzący badania prof. Ulf Ekelund z Uniwersytetu Cambridge.

 

Według naukowców odpowiedni wysiłek ze "średnią intensywnością" to m.in. spacer w tempie 5,6 km/h czy jazda rowerem z prędkością 16 km/h.

 

The Guardian