- Spółka już wystąpiła o przedłużenie terminu na ustosunkowanie się do postawionych przez nas zastrzeżeń o kolejne 14 dni - powiedziała PAP Cieloch. Jednocześnie dodała, że na tym etapie prowadzonego postępowania "nie będziemy spekulować na temat jego ewentualnego terminu zakończenia".


W ubiegłym tygodniu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o zastrzeżeniach jakie ma w związku z planami budowy gazociągu Nord Stream 2. Urząd uznał, że powstanie spółki, która miałaby zbudować i eksploatować ten gazociąg rurociąg wzmocniłoby - i tak mocną - pozycję Gazpromu w Polsce.


55 mld metrów sześciennych surowca rocznie


W ubiegłym roku akcjonariusze planowanego konsorcjum Nord Stream 2, czyli sześć firm: PAO Gazprom z Rosji, Uniper Global Commodities SE z Niemiec, ENGIE z Francji, OMV Nord Stream II Holding ze Szwajcarii, Shell Exploration and Production (LXXI) B.V. z Holandii, Wintershall Nederland B.V. z Holandii zwrócili się do polskiego urzędu antymonopolowego o zgodę umożliwiającą założenie spółki w Szwajcarii. Spółka ta miałaby zaprojektować, finansować, zbudować i eksploatować dwa równoległe rurociągi podmorskie. Mają one biec z rosyjskiego wybrzeża Morza Bałtyckiego do punktu wyjścia niedaleko Greifswald w Niemczech. Ich moc przesyłowa to 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Nowa magistrala miałaby zostać ukończona w 2019 r.


Byłby to już drugi podmorski gazociąg z Rosji do Niemiec. Dwunitkowy tzw. Nord Stream 1 biegnie z  miejscowości Wyborg w Rosji do Greifswald w Niemczech. Jego długość wynosi 1222 km. Jego pierwsza nitkę oddano do użytku w 2011 r. drugą - rok później.


Nowa ustawa antymonopolowa


Cieloch podkreśliła, że wydane przez polski urząd antymonopolowy zastrzeżenia "nie przesądzają o końcowym rozstrzygnięciu prowadzonego obecnie postępowania". - Decyzja Prezesa UOKiK będzie rozstrzygała wyłącznie w  zakresie przewidzianym w zgłoszeniu.  Ewentualny brak zgody, będzie oznaczał, że nie będzie mógł zostać utworzony wspólny przedsiębiorca przez 6 podmiotów, bo tego dotyczy zgłoszenie - dodała.


Jak wynika ze znowelizowanej ustawy antymonopolowej tzw. zastrzeżenia do koncentracji to rozwiązanie,  dzięki któremu przedsiębiorca już na etapie postępowania otrzymuje informację o zastrzeżeniach jakie ma Prezes UOKiK do koncentracji.


W sprawach, w których istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji w wyniku dokonania koncentracji, Prezes UOKiK przedstawia przedsiębiorcy lub przedsiębiorcom uczestniczącym w koncentracji, zastrzeżenia wobec planowanej transakcji. Dzięki temu, przedsiębiorca ma możliwość odniesienia się do zastrzeżeń przed jeszcze wydaniem ostatecznej decyzji i może zaproponować warunki, po spełnieniu których koncentracja będzie mogła być zaakceptowana przez Prezesa UOKiK.


Państwa zaniepokojone budową Nord Stream 2


Zgodnie z przepisami przedsiębiorcy mają 14 dni na odniesienie się do zastrzeżeń. Ten termin może zostać wydłużony na ich wniosek o kolejne dwa tygodnie, z czego skorzystała w tym wypadku strona zgłaszająca.


Plany budowy Nord Stream 2 niepokoją rządy wielu państw Unii Europejskiej, w tym Polski. Uważają one, że  planowana magistrala zwiększy uzależnienie od rosyjskiego Gazpromu, który dostarcza około jednej trzeciej zużywanego przez UE gazu.


Plany budowy połączenia, które podwoiłby ilość gazu wysyłanego bezpośrednio z Rosji do Niemiec niepokoją też USA. Kwestię tę omawiano  m.in. na odbywającym się na początku maja waszyngtońskim posiedzeniu rady energetycznej USA-UE - ciała utworzonego na potrzeby dyskusji dotyczących bezpieczeństwa dostaw energii. Również sekretarz stanu USA John Kerry wyraził zaniepokojenie tymi planami; jego zdaniem nowa magistrala miałaby "absolutnie negatywny wpływ na Ukrainę, Słowację i Europę Wschodnią. Krytyczną opinie nt. planowanego połączenia podzielił - w rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą - prezydent USA Barack Obama, podczas warszawskiego szczytu NATO.

 

PAP