W środę pełny skład TK niejednogłośnie orzekł, że ustawa, która miała rozwiązać problem nieruchomości objętych tzw. dekretem Bieruta z 1945 r., jest zgodna z konstytucją. Zdania odrębne do wyroku zgłosiło troje sędziów: Piotr Pszczółkowski, Julia Przyłębska i Zbigniew Jędrzejewski.

 

- Trudno uznać, by kwestionowany art. 214a wprowadzał nieznane dotychczas przesłanki odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka. Według TK nowa ustawa ujednoliciła te przesłanki i je uporządkowała.

 

Sędzia podkreśliła, że przez 70 lat obowiązywania dekretu było wiele zmian prawa; trzeba też wziąć pod uwagę orzecznictwo sądowe. Dlatego odmowa ustanowienia prawa do gruntu może być uzasadniana wieloma przyczynami - wskazała.

 

TK powołał się na orzecznictwo m.in. NSA , uznając za słuszną przesłankę odmowy uznania wniosku, gdy brać pod uwagę kryterium niezbędności danej nieruchomości na cele użyteczności publicznej, co należy oceniać każdorazowo w konkretnej sprawie.

 

Sędzia Pyziak-Szafnicka podkreśliła, że ustanowienie prawa do gruntu jest możliwe tylko pod warunkiem jego posiadania przez gminę. Według TK sprzedaż danego gruntu osobom trzecim może być podstawą odmowy uznania wniosku.

 

Stabilizacja stosunków własnościowych ma duże znaczenie dla rozwoju kraju i miasta - oświadczyła sędzia Pyziak-Szafnicka.

 

"Ustawa zamyka długi okres niepewności"

 

- Trybunał nie może pozostać obojętny na liczne doniesienia o działaniu tzw. czyścicieli kamienic, którzy po uzyskaniu użytkowania wieczystego gruntu, i tym samym potwierdzeniu własności budynku, szykanują najemców mieszkań, chcąc zmusić ich do jak najszybszej rezygnacji z najmu i opuszczenia lokalu - wskazała sędzia TK Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

 

Dodała, że ochrona praw lokatorów "może prowadzić do ograniczenia zakresu ochrony praw innych osób, w szczególności właścicieli budynków przejętych, czy wzniesionych przez państwo".

 

- Wiele budynków zniszczonych w czasie wojny i następnie odbudowanych przez państwo lub gminy zostało objętych publiczną gospodarka lokalami. Dla lokatorów mieszkań w kamienicach pozostających nadal w zarządzie komunalnym ich oddanie w ręce prywatnych właścicieli oznacza istotną zmianę sytuacji faktycznej i prawnej, a w konsekwencji zdecydowane jej pogorszenie - wskazała sędzia Pyziak-Szafnicka.

 

W ocenie TK wprowadzenie przepisów zawartych w nowelizacji stanowi "zamknięcie bardzo długiego okresu niepewności co do stanu prawnego nieruchomości warszawskich". - Nowelizacja ta realizuje cele o dużej doniosłości konstytucyjnej, a mianowicie przywraca stan pewności i bezpieczeństwa prawnego - podkreśliła Pyziak-Szafnicka.

 

Jednocześnie sędzia wskazała, że ustawodawca nie wykonał wciąż wyroku TK z czerwca 2011 r., w którym orzeczono, iż właściciele nieruchomości, które przeszły na własność państwa na podstawie tzw. dekretu Bieruta, w szerszym zakresie powinni mieć prawo do odszkodowania.

 

Po takim wyroku TK prezydent Andrzej Duda musi podpisać ustawę.

 

Celem ustawy - "likwidacja patologii"

 

Ustawa - nowelizująca przepisy o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy - uchwalona przez Sejm ubiegłej kadencji była próbą uporządkowania wieloletnich problemów i sporów prawnych dotyczących stołecznych gruntów. Jej celem była likwidacja patologii związanych z nieuregulowaniem własnościowym nieruchomości.

 

Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu" objęto ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

 

Prezydent Komorowski zaskarżył dwa z przepisów ustawy o gruntach warszawskich - dodane nowelizacją art. 214a i 214b. Pierwszy z tych przepisów rozszerza - w porównaniu do stanu prawnego przewidzianego dekretem - przesłanki odmowy uwzględnienia wniosku ws. uzyskania prawa do gruntu m.in. jeśli grunt ten jest wykorzystywany na cele publiczne lub został oddany w użytkowanie wieczyste na rzecz osób trzecich. Drugi mówi, że umarza się postępowanie ws. wniosku, jeżeli nie jest możliwe ustalenie stron lub ich adresów.

 

PAP