Zwracając się na Wawelu do papieża, który przybył do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży, prezydent Duda podkreślił, że to wielkie wydarzenie radości, wydarzenie serca i ducha.

 

"Jest to dla mnie niezwykły zaszczyt i radość, że mogę przywitać Ojca Świętego w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, w imieniu wszystkich moich rodaków, w imieniu gości, naszej młodzieży, która przybyła tutaj na spotkanie z Ojcem Świętym, że mogę przywitać na polskiej ziemi, że mogę przywitać w Krakowie, że mogę przywitać na tej wspaniałej, niebywałej uczcie duchowej, w święcie wielkiej radości, jaką są Światowe Dni Młodzieży" - podkreślał Duda.

 

 

Miasto świętego Jana Pawła II

 

Jak mówił, dla Polaków niezwykłe jest, że to "wielkie wydarzenie - wydarzenie radości, wydarzenie serca, ale przede wszystkim wydarzenie ducha - odbywa się w tym mieście, w mieście świętego Jana Pawła II".

 

Prezydent podkreślił, że Kraków to historyczna stolica Polski, miasto polskich królów. Jak zaznaczył, na Wawelu "tylu tych królów, bohaterów naszego narodu, wielkich Polaków, wielkich przywódców znalazło miejsce swojego wiecznego spoczynku".

 

Wawel to dla Polaków miejsce święte - mówił. Jest to symbol wielkiej historii Polski i wielokrotnego odrodzenia naszego narodu i jego siły, która płynie dla nas z wiary chrześcijańskiej od 1050 lat - chrztu Polski, od którego liczymy naszą historię i istnienie naszego narodu - dodał prezydent.

 

Prezydent wyraził zadowolenie, że "to wielkie spotkanie młodzieży odbywa się w mieście wielkiego Polaka, jakim był Jan Paweł II". Jak mówił, "nasz ojciec święty" "z tego miasta poszedł na stolicę Piotrową po to, by służyć nie tylko Krakowowi jako jego pasterz, nie tylko Polsce jako kardynał, ale by służyć jako przywódca duchowy całemu światu".

 

Jak podkreślił, cieszy się, że w tym roku jubileuszu chrztu Polski to w Krakowie odbywają się Światowe Dni Młodzieży - spotkanie, którego tradycję zapoczątkował Jan Paweł II.

 

ŚDM "pozwalają być razem"

 

Według prezydenta, jest to "spotkanie, które łączy młodych ludzi z całego świata, niezależnie od ich pochodzenia, niezależnie od języka, w jakim mówią, łączy ich we wspólnej wierze, łączy ich w radości, łączy ich nawet w najtrudniejszych momentach". "Pozwala zawierać przyjaźnie, pozwala czasem znaleźć miłość, ale przede wszystkim pozwala poznać się, pozwala być razem, pozwala razem się modlić i razem się wzmacniać" - mówił Duda.

 

 

"I dziękuję Ojcze Święty za to przybycie. Bo obecność Waszej Świątobliwości jest dla nich najważniejsza. Bo to Wasza Świątobliwość jest dla nich duchowym wsparciem, jest dla nich drogowskazem, jest dla nich tą wielka radością, nadzieją i miłością, jaka płynie z religii chrześcijańskiej" - zwrócił się do papieża prezydent.

 

Dodał, że to spotkanie niesie "dobro, którego dzisiejszy świat tak ogromnie potrzebuje".

 

Potrzebne jest dobro, które papież "niesie"

 

Prezydent Duda przypomniał słowa Jana Pawła II, który gdy pierwszy raz jako papież przybył w 1979 r. do Polski, powiedział w Warszawie "słynne słowa, które zapadły w serce wszystkim Polakom": "Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi".

 

"I tak się stało" - mówił prezydent. "W 1989 r. i później oblicze polskiej ziemi się odnowiło poprzez wielką zmianę polityczną, poprzez odejście władzy, która była wrogo nastawiona do Kościoła katolickiego, była wrogo nastawiona do wiary, (...) często prześladowała ludzi wierzących, prześladowała w Polsce kapłanów i mordowała ich" - podkreślił. Jak dodał, udało się tę władzę odsunąć i Polacy uzyskali wolność.

 

"Ale dziś, patrząc na obecny świat, chciałoby się znów wołać +niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi+, ale nie tylko ziemi tej polskiej - całej ziemi. Tak bardzo dzisiaj ona potrzebuje wartości, tak bardzo ona dzisiaj potrzebuje wiary, tak bardzo ona potrzebuje dzisiaj dobra, czyli tego wszystkiego, co Wasza Świątobliwość ze sobą niesie" - mówił.

 

"Młodzi ludzie i my wszyscy Polacy jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, Ojcze Święty, że jesteś między nami. I czekamy na Twoje słowo" - zakończył prezydent, zwracając się do papieża Franciszka.

 

Prywatne spotkanie papieża i prezydenta

 

Po uroczystym powitaniu, także na Wawelu doszło do trwającego pół godziny spotkania papieża Franciszka z prezydentem Andrzejem Dudą.

 

Prywatna rozmowa papieża Franciszka z prezydentem Dudą odbyła się w Sali Pod Ptakami Zamku Królewskim na Wawelu. Spotkanie trwało około pół godziny.

 

"Rozmowa dotyczyła głównie kondycji współczesnej rodziny i była tak naprawdę rozwinięciem wątków poruszonych w wystąpieniu Ojca świętego na Wawelu. Prezydent i Papież rozmawiali w konieczności szczególnej dbałości o rodziny, zwłaszcza wielodzietne i wielopokoleniowe" - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego, Marek Magierowski.

 

Później prezydent odprowadził papieża do wejścia do katedry wawelskiej, gdzie Franciszek spotkał się z Episkopatem Polski.

 

Franciszka powitał metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. "Ojcze Święty, witamy Cię z największą radością!" - mówił. "Tu bije serce Polski!" - dodał.

 

Kiedy papież wchodził do świątyni, nad Krakowem niósł się głos "Zygmunta", który bije w najważniejszych dla Polski chwilach.

 

 

 

Zabił Dzwon Zygmunta

 

"Ojcze Święty, witamy Cię z największą radością! Twoja obecność pośród nas pogłębia naszą świadomość przynależności do Kościoła powszechnego, przekraczającego granice narodów, kultur i języków. Będziemy wsłuchiwać się w Twoje słowa" - mówił kard. Dziwisz. "Będziemy się wpatrywać w Twoją przyjazną twarz. Będziemy się po prostu cieszyć Twoją obecnością, która inspiruje, wyzwala drzemiące w nas pokłady dobra i miłości, braterstwa i solidarności" - zapewnił.

 

Metropolita krakowski podziękował Franciszkowi. Przypomniał, że w murach królewskiej Katedry na Wawelu zapisana jest od tysiąca lat pamięć narodu polskiego, "pamięć o wielkich wydarzeniach naszej historii, o naszych zwycięstwach i przegranych, o naszych cierpieniach i nadziejach". "Tu bije serce Polski!" - podkreślił kard. Dziwisz.

 

Dodał, że w katedrze "spoczywa biskup krakowski i męczennik, święty Stanisław, nieustraszony obrońca praw człowieka, który w XI wieku oddał życie w obronie ludu i stał się patronem ładu moralnego w naszej ojczyźnie" i przypomniał, że w świątyni tej wielokrotnie sprawował Eucharystię metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła, który stąd w październiku 1978 roku wyruszył do Rzymu, a potem wielokrotnie powracał jako Jan Paweł II.

 

"Dzisiaj Biskup Rzymu przybywa do nas, by z młodymi całego świata przeżyć w tych dniach święto wiary, by utwierdzić nas wszystkich w wierze oraz odsłonić przed światem młode i miłosierne oblicze Kościoła. Jakże nie dziękować Wszechmogącemu za to wszystko, co nas spotyka w tysiąc pięćdziesiątą rocznicę Chrztu Polski i w Roku Świętym Miłosierdzia" - mówił metropolia krakowski.

 

Zdjęcia dzięki uprzejmości TVP S.A.

 

PAP