Premier Turcji zapowiada kolejne czystki. "Śledztwo trwa, kolejne osoby są poszukiwane"

Świat
Premier Turcji zapowiada kolejne czystki. "Śledztwo trwa, kolejne osoby są poszukiwane"
TURKEY COUP ATTEMPT AFTERMATH

Premier Turcji Binali Yildirim ostrzegł w środę w wywiadzie dla brytyjskiej telewizji Sky News, że "może dojść do kolejnych aresztowań" i że zakrojone na szeroka skalę czystki po próbie nieudanym puczu "jeszcze się nie skończyły".

- Śledztwo trwa, kolejne osoby są poszukiwane. Może dojść do nowych aresztowań i zatrzymań (...), proces się jeszcze nie zakończył - powiedział szef tureckiego rządu.

 

Powtórzył jeszcze raz wezwanie prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, który osobiście zwrócił się do prezydenta USA Baracka Obamy o wydanie Ankarze mieszkającego od lat w Pensylwanii muzułmańskiego kaznodziei Fethullaha Gulena, oskarżanego przez tureckie władze o przygotowanie puczu.

 

Yildirim podkreślił, że Turcja nie ma "żadnych zamiarów zerwania stosunków (z USA), ale zależy nam, żeby podkreślić, iż jesteśmy zdeterminowani i powiedzieliśmy to amerykańskim władzom".

Gulen napisał w artykule dla dziennika "New York Times", że Waszyngton nie może ulec szantażowi Turcji, m.in. w sprawie jego ekstradycji. Islamski kaznodzieja potępił w nim po raz kolejny próbę zamachu stanu z 15 lipca i odrzuca oskarżenia, że stał za jego zorganizowaniem.

 

Premier Turcji powiedział Sky News, że inicjatywa przywrócenia zniesionej w 2004 roku kary śmierci wypływa od narodu tureckiego. - Obywatele wychodzą na ulice, żeby domagać się przywrócenia kary śmierci; jest to jedyny głos, który słyszymy we wszystkich miejscach - dodał Yildirim.

 

"NATO powinno nam być wdzięczne"

 

Nawiązując do aresztowania wysokich rangą tureckich dowódców służących w ramach sił NATO w Afganistanie, premier powiedział, że Turcja nie musi w żaden sposób dawać NATO gwarancji. - Jesteśmy krajem, który zapewnia bezpieczeństwo na wschodnich i południowych granicach NATO, więc NATO powinno nam być wdzięczne - oświadczył.

 

Odnosząc się do zapowiadanej na 9 sierpnia wizyty Erdogana w Rosji, Yildirim powiedział: - Będziemy przyglądać się rozwojowi stosunków i powinno to nastąpić, ponieważ Turcja jest sąsiadem Rosji. Mamy wspólne interesy, wspólną przyszłość.

 

W odpowiedzi na pucz, w wyniku którego zginęło co najmniej 270 osób, władze Turcji rozpoczęły czystki na bezprecedensową skalę w różnych instytucjach, w tym w mediach. W środę telewizja CNN Turk poinformowała, że po nieudanym puczu zatrzymano już ponad 15 tys. osób, w tym ponad 10 tys. wojskowych.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze