Burmistrz Olszyny podkreślił, że to zalanie nie było tak poważne jak te w latach poprzednich. - Duże inwestycje wykonane na rzece spowodowały, że tej wody było dużo mniej - dodał.


Adam Biernat z Ochotniczej Straży Pożarnej zaznaczył, że to był trudny dzień dla strażaków. - Praktycznie do godz. 24:00 pompowaliśmy. Musieliśmy przerwać akcję, bo nie dawała rezultatów. Poziom wody w rzece był za duży - tłumaczył Biernat.


Jak dodał, zalane zostały domy na odcinku kilku kilometrów, na całej długości rzeki.


Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej silne burze z gradem mogą wystąpić prawie w całej Polsce. Ostrzeżenie drugiego stopnia zostało wydane dla województw na południu kraju. Lokalnie może tam spaść do 60 mm deszczu, porywisty wiatr może osiągnąć do 70 km/h.

 

Polsat News