- W sferze symboliki w moim odczuciu jakieś powiązania (ze Światowymi Dniami Młodzieży - red.) można wychwycić - stwierdził ekspert. Dodał jednocześnie, że ci zamachowcy, którzy "brutalnie uderzyli w ten cel związany z chrześcijaństwem mogli nie do końca mieć tego świadomość". - My, jako obserwatorzy z zewnątrz, taką korelację możemy nakreślić - dodał. 

 

Zaznaczył jednak, że jego zdaniem małe jest prawdopodobieństwo, że "te komórki, które odpowiadają za planowanie, były bierne wobec takiego wydarzenia na skalę światową".

 

"Zbyt eurocentryczne spojrzenie"

 

Dr Raubo ocenił, że Europa ma "zbyt eurocentryczne spojrzenie". - Jeżeli mówimy, że nie dochodziło do ataków na cele związane z chrześcijaństwem, Kościołem katolickim to pamiętajmy, że na Bliskim Wschodzie odbywały się ataki na wspólnoty religijne, również w Afryce. Wydaje się, jakby Europa trochę z zamkniętymi oczami funkcjonowała i dopiero budzi się, co do zagrożenia, kiedy na terytorium jej państw dochodzi do takich zdarzeń - podsumował.

 

Polsat News