- Większość z nich (zwolenników tej teorii - przyp. red.) to ofiary, które myślą, że to honor zginąć na rozkaz Fethullah Gülena - dodał w tureckim Kanal 7 Bozdag. Gülen to mieszkający na emigracji turecki imam, którego Erdogan oskarżył o to, że był za próbą zamachu stanu. Gülen w przeszłości był sojusznikiem prezydenta, ale po skandalu korupcyjnym w 2013 roku, który dotknął środowisko Erdogana, został jego wrogiem.

 

Oskarżenia o celową organizację puczu przez prezydenta pojawiły się m.in. w mediach społecznościowych.

 

Od momentu zakończenia nieudanego zamachu stanu ok. 60 tys. żołnierzy, policjantów, sędziów, nauczycieli i pracowników administracji państwowych zostało zatrzymanych lub objętych śledztwem.

 

W państwie wprowadzono 3-miesięczny stan wyjątkowy. W tym czasie w Turcji ma zostać przywrócone "bezpieczeństwo".

 

The Independent