"Mając więc na względzie konieczność ochrony interesu społecznego i podstawowych wolności obywatelskich, Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zdecydował o przystąpieniu przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi do postępowania przed Sądem Rejonowym dla Łodzi Widzewa. Celem jest obiektywne rozpatrzenie złożonego wniosku o ukaranie, mając na względzie zasady wolności sumienia i zdrowego rozsądku" - napisał we wtorkowym  komunikacie resort sprawiedliwości.

 

SM: "sądy są zobowiązane strzec wolności sumienia, a nie ją łamać".


Resort skrytykował wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa, który uznał odmowę pracownika drukarni za wykroczenie z art. 138 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym jeżeli podmiot zawodowo zajmujący się świadczeniem usług umyślnie i bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, to podlega karze grzywny. Sąd ukarał pracownika grzywną w wysokości 200 zł.


W komunikacie przypomniano, że "sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać". "Mają stać (sądy – red.) na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad".

 

Zaraz po ogłoszeniu wyroku Kampania Przeciw Homofobii podkreślała, że to pierwszy w Polsce wyrok wydany w sprawie dotyczącej ochrony osób LGBT w dostępie do usług. Wyrok uznano za sukces grupy prawnej Kampanii Przeciw Homofobii.

 

KPH o oświadczeniu: "może być odebrana jako krytyka wydanego przez sąd orzeczenia"

 

Zaangażowanie Zbigniewa Ziobry w sprawę ostro skrytykowała Kampania Przeciw Homofobii. - Tego rodzaju stanowisko ministra wzbudza nasz niepokój – skomentowała oświadczenie resortu Mirosława Makuchowska,  wiceprezes Kampanii Przeciw Homofobii. Uważa ona, że treść oświadczenia "może być odebrana jako krytyka wydanego przez sąd orzeczenia i jednocześnie próba usprawiedliwienia zachowania drukarza".


- W naszej ocenie zajęcie tego rodzaju stanowiska przez ministra jest przedwczesne, albowiem - jak wynika z dotychczas opublikowanych informacji - postępowanie w tej sprawie wciąż nie jest jeszcze prawomocnie zakończone - mówi  Mirosława Makuchowska.


Ponadto, w ocenie Kampanii Przeciw Homofobii, wyrok sądu nie stanowi przejawu „uprzywilejowania” Fundacji LGBT Business Forum, a jedynie próbę przyznania osobom LGBT ochrony, która jest dla nich niedostępna na gruncie innych przepisów prawa, w tym w szczególności tzw. ustawy równościowej.


- Uważamy wyrok sądu jako słuszny wyraz poszanowania przez tę instytucję konstytucyjnej zasady równego traktowania (art. 32 Konstytucji) oraz prawa do sądu (art. 45 Konstytucji), który również przysługuje osobom LGBT - podkreśliła wiceprezes Kampanii Przeciw Homofobii.

 

 

 


polsatnews.pl