Malik w rozmowie z "New York Post" stwierdził, że lubi Donalda Trumpa za to, że "mówi z serca". "Uczyńmy Amerykę znów wielką to świetny slogan. Chciałbym się z nim spotkać i go poznać" - dodał.

 

Nóż w plecy Hillary Clinton i dezaprobata dla Baracka Obamy

 

Przyrodni brat prezydenta powiedział gazecie, że "rozmawiał z bratem przed rokiem i był urażony, że nie zrobił nic, aby pomóc mu wejść w świat polityki", kiedy starał się o stanowisko gubernatora hrabstwa Siaya w południowo-zachodniej Kenii w 2013 roku. Jednak to nie personalne sprawy przelały czarę goryczy w sporze braci.

 

Malik powiedział, że nie podoba mu się styl administracji Obamy. Wyraził również swoją dezaprobatę w aferze z udziałem Hillary Clinton, która znalazła się w ogniu krytyki po tym, gdy używała prywatnego konta e-mail do prowadzenia służbowej korespondencji. Jego zdaniem konieczne było wszczęcie śledztwa w tej sprawie, dlatego też skrytykował stanowisko szefa FBI Jamesa Comeya, który zarekomendował, by śledztwa nie rozpoczynać.

 

Kolejną bolączką Malika było obalenie Muammara Kaddafiego, którego uznawał za przyjaciela.

 

Szybka reakcja Trumpa

 

Miliarder Donald Trump szybko zareagował na zapowiedź przyrodniego brata Obamy. Na twitterze napisał, że Malik był prawdopodobnie "źle traktowany przez prezydenta Baracka Obamę, jak wszyscy inni".

 

Malik Obama przebywa w wiosce Kogelo w Kenii. Zamieszkiwał również stan Maryland, gdzie pracował jako księgowy i to tam zarejestrował się jako wyborca. W listopadzie ma przyjechać do USA, by oddać swój głos w wyborach na Donalda Trumpa.

 

independent.co.uk, nypost.com