Departament Stanu wysłał mailowy komunikat do amerykańskich dyplomatów, w którym ostrzega, że w najbliższym okresie należy się spodziewać w Turcji "zwiększenia aktywności policji i wojska oraz wprowadzenia restrykcji dotyczących swobody poruszania się".

 

Po udaremnionym puczu od 16 lipca w Turcji tymczasowo aresztowano ponad 11 tys. osób, a 5,8 tys. zostało zatrzymanych. Ankara krytykowana jest przez Unię Europejską za skalę retorsji oraz propozycje przywrócenia kary śmierci.

 

"Ani zamachu stanu, ani dyktatury!"

 

W niedzielę, pod hasłem "Ani zamachu stanu, ani dyktatury!" setki tysięcy ludzi protestowały na słynnym placu Taksim w europejskiej części Stambułu przeciwko zamachowi stanu z 15 lipca i odchodzeniu przez władze od republikańskich tradycji Turcji.

 

W chwili, gdy na placu Taksim trwała demonstracja w obronie demokracji, Amnesty International ogłosiła, że jest w posiadaniu "wiarygodnych dowodów" stosowania tortur wobec osób aresztowanych w Turcji po nieudanej próbie puczu.

 

PAP