KE poinformowała, że amerykański potentat filmowy zobowiązał się, że nie będzie stosował pewnych klauzul licencyjnych w umowach ze Sky. Chodzi o zapisy, które umożliwiały dostęp do płatnych treści jedynie klientom znajdującym się na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii. Blokowały go natomiast użytkownikom przebywającym w innych krajach wspólnoty, którzy nie mogli oglądać filmów ani przez telewizję satelitarną, ani za pośrednictwem internetu.


Działanie wbrew polityce antymonopolowej


W zamian Paramount miał zapewnić Sky wyłączność na swoje materiały i uniemożliwiać innym nadawcom udostępnianie płatnych treści na terenie obu krajów. Jak wyjaśniła KE, amerykańskie studia filmowe zwykle podpisują umowę licencyjną na swoje treści audiowizualne tylko z jednym nadawcą telewizyjnym w każdym kraju członkowskim, może jednak zdarzyć się, że ze względu na język jeden nadawca działa w kilku krajach członkowskich (tak jak Sky w Irlandii i Wielkiej Brytanii).


W 2015 r. Komisja Europejska uznała, że zapisy ograniczające dostęp do treści audiowizualnych łamią unijne zasady konkurencji i zarzuciła Paramount i Sky działanie wbrew polityce antymonopolowej Unii. Urzędnicy KE podkreślili, że klauzule przyznające wyłączność terytorialną na rozpowszechnianie treści szkodzą transgranicznej konkurencji nadawców telewizyjnych. W rezultacie wewnętrzny rynek unijny jest podzielony wzdłuż granic państwowych.


UE walczy z geoblokowaniem


Tymczasem UE chce zniesienia nieuzasadnionego geoblokingu, czyli mechanizmu ograniczającego dostęp do treści lub usług cyfrowych, nakładany przez usługodawców na użytkowników ze względu na ich położenie geograficzne. Komisja Europejska planuje, by już od połowy 2017 r. internauci mogli bez ograniczeń korzystać z wykupionych treści cyfrowych na terenie całej Unii.


Paramount zobowiązał się, że nie będzie stosował klauzul w istniejących już umowach licencyjnych ani nie będzie umieszczał tego typu zapisów w nowych kontraktach podpisywanych z operatorami telewizyjnymi działającymi na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), czyli w państwach UE, Islandii, Liechtensteinie i Norwegii. Rozwiązania te mają obowiązywać przez najbliższe pięć lat i dotyczyć zarówno płatnej telewizji, jak i płatnych kanałów filmowych.


Ciągle niewyjaśnione zostają podobne zastrzeżenia, jakie KE postawiła w ubiegłym roku pięciu innym studiom filmowym ze Stanów Zjednoczonych, czyli: Disney, NBCUniversal, Sony, 20th Century Fox i Warner Bros.

 

PAP