Po oberwaniu chmury i zalaniu lotniska port został zmuszony do zawieszenia przyjmowania samolotów - Rzeczywiście przeszła gwałtowna burza nad lotniskiem – powiedziała polsatnews.pl Monika Pabisek, rzecznik prasowy Kraków Airport.

Po godz. 15:30 pojawiły się pierwsze informacje o skutkach ulewy. Zalany został m.in. parkingu przy lotnisku. Na lotnisko zostały wysłane wozy krakowskiej straży pożarnej.

 

O godz. 16 lotnisko poinformowało o przyjęciu pierwszych samolotów. Sytuacja powoli wraca do normy.

- Poza zalanym parkingiem, skąd strażacy wypompowują już wodę, nie ma poważniejszych utrudnień - zapewniła Monika Pabisek. Przypomniała, że loty wznowiono i pasażerowie powinni stawić się na lotnisko o wyznaczonych wcześniej godzinach.

 

polsatnews.pl