Jednego z chłopców - czteroletniego Mohameda z Bośni - Silvio S. porwał w październiku 2015 roku z berlińskiego ośrodka rejestracji uchodźców. Drugiego - Eliasa - porwał w Poczdamie w lipcu zeszłego roku. Obu chłopców sprawca wykorzystał seksualnie, po czym ich zabił, chcąc zatrzeć ślady.


W śledztwie Silvio S. przyznał się do uprowadzenia, wykorzystania seksualnego i zabicia Mohameda oraz do zabicia Eliasa, chociaż w tym przypadku nie ujawnił bliższych okoliczności zbrodni. Na procesie odmówił składania wyjaśnień. Dopiero pod koniec postępowania sądowego zwrócił się z krótkim oświadczeniem do rodzin swoich ofiar, zapewniając, że jest mu "nieopisanie przykro" i że sam sobie nie może wybaczyć tego, co zrobił.


Silvio S. został aresztowany, kiedy jego matka rozpoznała syna na nagraniu z kamery monitoringu, kiedy uprowadzał Mohameda i zgłosiła to na policji. Zwłoki chłopca policja znalazła w bagażniku samochodu sprawcy.

 

PAP