Jak sprecyzowano w raporcie, jest to wzrost o 4 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2015 roku. UNAMA podkreśla, że jedną trzecią ofiar stanowią dzieci.

 

Według raportu od stycznia 2009 roku do czerwca 2016 roku w Afganistanie liczba cywilów wśród ofiar konfliktu sięgnęła prawie 64 tysięcy, w tym 23 tys. zabitych i 41 tys. rannych.

 

Miny zabiją dzieci

 

Odpowiedzialnością za ataki na większość (60 proc.) ofiar cywilnych UNAMA obarcza siły rebelianckie, w tym głównie talibów i organizację dżihadystyczną Państwo Islamskie (IS). UNAMA odnotowuje także, że o 47 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym wzrosła liczba ofiar, które zginęły lub zostały ranne z rąk afgańskich sił rządowych; odsetek ten wynosi obecnie 23 proc.

 

Miny czy improwizowane ładunki wybuchowe spowodowały śmierć lub rany u 85 proc. dzieci dotkniętych przez konflikt. Od początku roku życie straciło 388 nieletnich.

 

Bilans "bez wątpienia jest niedoszacowany"

 

- Ludzie zabijani są, gdy się modlą, pracują, uczą się, idą po wodę i wychodzą ze szpitala: każda ofiara cywilna oznacza porażkę i trzeba wzywać każdą stronę konfliktu, by reagowała (...) w celu zmniejszenia cierpienia cywilów i zwiększenia ich ochrony - ocenił specjalny przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ w Kabulu, Tadamichi Yamamoto.

UNAMA zastrzega, że opublikowany bilans "bez wątpienia jest niedoszacowany".

 

Sytuacja bezpieczeństwa w Afganistanie stale pogarsza się od wyjścia z końcem 2014 roku większości sił międzynarodowej koalicji i pomimo pozostania tam około 12 tys. żołnierzy, którzy zapewniają niebojowe wsparcie siłom afgańskim i szkolą je.

 

W 2015 roku w Afganistanie poniosło śmierć lub zostało rannych około 11 tys. cywilów.

 

PAP