Firma wydała lakoniczne oświadczenie, w którym zapewniła, że wycofanie ze sprzedaży Big Maca jest tymczasowe i ma związek z niedostatkiem żywności w kraju. Wenezuelskie media informują, że problem dotyczy nie całej bułki, ale jedynie tej części, który rozdziela dwie porcje mięsa.

 

McDonald's zapewnił, że jego pozostałe produkty będą nadal dostępne. To nie pierwszy przypadek, gdy jego wenezuelskie menu jest wybrakowane. W ubiegłym roku w lokalach tej sieci przez 11 miesięcy nie można było kupić frytek.

 

Kilka miesięcy temu podobne problemy miał inny wielki koncern, Coca-Cola, który musiał wstrzymać produkcję swoich flagowych produktów ze względu na brak cukru.

 

Kraju nie stać nawet na... dodrukowanie pieniędzy

 

Wenezuela popadła w kryzys z powodu cen ropy naftowej na świecie. Stanowi ona aż 90 procent eksportu kraju i zapewniała podstawowe źródło rozwoju sterowanej centralnie gospodarki.

 

Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego to najwolniej rozwijający się kraj na świecie, którego PKB w tym roku spadnie o 10 procent, a inflacja sięgnie 700 procent.

 

Sklepy w całej Wenezueli święcą pustkami, brakuje wody, a w szpitalach lekarstw. Z powodu oszczędności w największych miastach przez cztery godziny dziennie nie ma prądu. Z tego powodu prezydent apelował do narodu, by nie używał suszarek do włosów.

 

Rządzących nie stać nawet na… dodrukowanie pieniędzy. Banknotów brakuje przez spiralę inflacyjną. Rząd sprowadza je z zagranicznych drukarni. Niedawno informowano, że na ich import zaczyna brakować dewiz.

 

polsatnews.pl, news.com.au