Oprócz kandydatur Kołodziejskiego i Więcławskiej-Sauk sejmowa komisja kultury rekomendowała także, wskazanego przez PO, Jędrzeja Skrzypczaka; ostatecznie Sejm jednak nie wybrał go do KRRiT. Za jego kandydaturą głosowało 168 posłów, przeciw 263, wstrzymało się dwóch posłów.

 

Sejm nie poparł też kandydatur Artura Andrysiaka i Macieja Siembiedy, zgłoszonych przez PSL i Nowoczesną, a także rekomendowanej przez PO Jolanty Wiśniewskiej.

 

"Na tej sali decyduje arytmetyka, a nie merytoryczne wartości"

 

Tuż przed głosowaniem kandydatur w Sejmie wiceszefowa sejmowej komisji kultury i środków przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska wskazywała, że "mimo prób" (związanych z powołaniem Rady Mediów Narodowych - red.) kompetencje KRRiT zostały tylko minimalnie uszczuplone.

 

Nadal - jak mówiła - będzie to organ o wielkim znaczeniu i odpowiedzialności. Zwróciła uwagę, że po raz pierwszy w komisji kultury nie zadawano pytań kandydatom do KRRiT. - De facto o wyborze z reguły na tej sali (posiedzeń Sejmu - red.) decyduje arytmetyka, a nie merytoryczne wartości - oceniła Śledzińska-Katarasińska.

 

Witold Kołodziejski od 2015 r. jest wiceministrem cyfryzacji; w latach 2006-2010 zasiadał w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji; w październiku 2007 r. został przewodniczącym Rady.

 

Elżbieta Więcławska-Sauk od 1974 r. pracowała jako dziennikarka TVP Łódź, po wprowadzeniu stanu wojennego została zwolniona z pracy. Powróciła do oddziału łódzkiego Telewizji w latach 90. Była posłanką na Sejm IV kadencji i senatorem VI kadencji z ramienia PiS.

 

Wczoraj Senat wybrał Teresę Bochwic

 

Sejm wybiera dwóch członków KRRiT. Senat jednego, a dwóch wskazuje prezydent. W piątek Senat wybrał do KRRiT dziennikarkę i publicystkę Teresę Bochwic. Jej kandydaturę zgłosiło PiS. Bochwic uzyskała większe poparcie niż kandydat PO, b. prezes zarządu TVP Janusz Daszczyński.

 

Kadencja pięciu obecnych członków Krajowej Rady - dwóch wybranych przez prezydenta (Jan Dworak, Krzysztof Luft), dwóch wybranych przez Sejm (Witold Graboś i Sławomir Rogowski) i jednego wybranego przez Senat (Stefan Pastuszka) kończy się 3 sierpnia 2016 r.

 

Sejm odrzucił pod koniec czerwca sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności w 2015 r. W piątek to samo uczynił Senat. Co oznacza, że kadencja członków Rady wygaśnie, o ile decyzję tę poprze prezydent.

 

Zgodnie z konstytucją KRRiT stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.

 

PAP