W piątek Sejm, przyjmując poprawki Senatu, zakończył prace nad nową ustawą o TK, która teraz trafi do prezydenta.

 

Rzepliński podkreślił, że bliscy współpracownicy prezydenta zapowiadali, że prezydent wkroczy w sytuację wokół TK w "odpowiednim momencie". - Panie prezydencie, ten moment właśnie nadszedł - powiedział, apelując do Andrzeja Dudy albo o zawetowanie, albo o zaskarżenie przed podpisaniem nowej ustawy.

 

"Nasz" Trybunał

 

Według Rzeplińskiego, prace nad nową ustawą przebiegały w sposób nieodpowiadający standardom prawa, a Sejm wprowadził do niej zapisy niekonstytucyjne i sprzeczne z opinią Komisji Weneckiej.

 

- Będzie "nasz" Trybunał, który nie będzie "nam" przeszkadzał w realizowaniu "naszego" programu - ironizował Rzepliński.

 

Dodał, że ustawa o TK musi podlegać niezwłocznej kontroli TK, a jej zapisy nie mogą tego uniemożliwiać. - Nie trzeba się lękać Trybunału; trzeba się obawiać złego prawa i niszczenia państwa prawa - oświadczył. Jego zdaniem sprawny TK to nieodłączny element ustroju państwa. Dodał, że można ten ustrój zmieniać, zmieniając konstytucję w drodze przewidzianej przez nią, ale nie w drodze "paraliżowania TK".

 

Problem kadrowy TK

 

Prezes TK "z głęboką przykrością" stwierdził, że stanowienie podstaw prawnych działania TK zawierających treści niezgodne z konstytucją stawia TK w bardzo trudnej sytuacji. Podkreślił też problem kadrowy w TK, wynikający z nieodebrania przysięgi przez prezydenta od 3 sędziów wybranych w październiku ub.r. - mimo że TK uznał podstawę prawną ich wyboru za konstytucyjną.

 

Dodał, że sytuację utrudnia także odmowa publikacji wyroków. Wspomniał, że do dziś, mimo wymogu konstytucji, nie został opublikowany wyrok TK z 9 marca

 

Od wielu miesięcy trwa kryzys wokół TK, który nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok - bo TK nie zastosował przepisów tej nowelizacji - i dlatego nie został opublikowany. Niepublikowane są też kolejne wyroki wydawane przez TK.

 

PAP