Rodzina Pavarottiego odcina się od Trumpa. Nie chcą, by arie tenora uświetniały wiece kandydata na prezydenta

Świat
Rodzina Pavarottiego odcina się od Trumpa. Nie chcą, by arie tenora uświetniały wiece kandydata na prezydenta
Flickr.com/Roberto Ferrari/PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

Bliscy zmarłego 9 lat temu Luciano Pavarottiego stanowczo protestują przeciwko wykorzystywaniu w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa arii Giacomo Pucciniego "Nessun Dorma" w wykonaniu włoskiego śpiewaka.

"Chcielibyśmy przypomnieć, że wartości braterstwa i solidarności, które Luciano Pavarotti promował w trakcie trwania swojej kariery artystycznej, są całkowicie niezgodne z poglądami wyrażanymi przez Donalda Trumpa" - napisali bliscy jednego z najwybitniejszych śpiewaków operowych XX wieku.

 

Wszystko dlatego, że aria "Nessun Dorma" z początku trzeciego (ostatniego) aktu opery "Turandot” Giacomo Pucciniego, która stała się popisową Pavarottiego, była przez sztab Trumpa wykorzystywana w czasie kampanii prezydenckiej. Zwłaszcza często wybrzmiewał na wiecach fragment "All'alba vincerò! Vincerò! Vincerò!", czyli "o świcie zwyciężę, zwyciężę, zwyciężę".

 

Nie tylko bliscy Pavarottiego sprzeciwili się wykorzystywaniu jego twórczości w amerykańskiej rozgrywce politycznej. Wcześniej obóz Trumpa był proszony o zaprzestanie wykorzystywania muzyki Queen, The Rolling Stones, Adele, Aerosmith i Neila Younga.

 

 

 

The Local

 

jak/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze