Sejm przyjął 26 z 27 poprawek do ustawy o TK uchwalonej przez Sejm 7 lipca, co rekomendowała sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Komisja wnioskowała o odrzucenie jednej poprawki, o charakterze językowym.

 

Przyjęte poprawki dotyczą m.in. tego, by prezydent nie mógł wnosić o rozpatrzenie sprawy w TK poza kolejnością wpływu; by skreślić wymóg zgody prezydenta na usunięcie sędziego z TK, jeśli tak orzekł sąd dyscyplinarny TK oraz by prezydent powoływał prezesa TK spośród trzech kandydatów, a nie "co najmniej trzech".

 

Ponadto zaakceptowano poprawki by prezes TK mógł pominąć zasadę badania spraw w kolejności wpływu, gdy chodzi o ochronę wolności, praw obywatela, bezpieczeństwa państwa i porządku konstytucyjnego - choć na wniosek 5 sędziów mógłby to rozważyć ponownie oraz by wydrukować wyroki TK wydane przed 20 lipca - z wyjątkiem tych dotyczących aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą, co oznacza, że nie będzie publikowany wyrok TK z 9 marca o niekonstytucyjności noweli ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia ub.r. Przyjęto też poprawkę przywracającą możliwość przyłączania się RPO do każdej sprawy w TK.

 

Komitet Helsiński w Polsce oraz Rada i Zarząd Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w swoim stanowisku podkreślają, że "nowa ustawa paraliżuje prace Trybunału Konstytucyjnego" i "jest sprzeniewierzeniem się zasadzie trójpodziału władzy i otwiera drogę do nieskrępowanej Konstytucją dyktatury większości parlamentarnej".


polsatnews.pl, PAP