Rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz poinformował w piątek, że wypłaty wstrzymano w wyniku decyzji KNF, która zawiesiła działalność SKOK "Skarbiec".


- Uspokajamy osoby, które obawiają się o swoją emeryturę, czy świadczenia - pieniądze nie będą wychodziły do tego SKOK - powiedział rzecznik. - Wstrzymaliśmy przelewy, wrócą też pieniądze, które miały trafić do tego banku - dodał Andrusiewicz.


Zaznaczył, że ZUS będzie się kontaktował z osobami, które miały tam konta i nie otrzymały świadczeń, ale zachęca też do samodzielnej wizyty w placówkach Zakładu. Andrusiewicz podkreślił - żeby ostrzec przed potencjalnymi oszustami - że nikt z ZUS nie będzie chodził do mieszkań, zmiany rachunku będzie można dokonać w siedzibie ZUS.


Głęboka niewypłacalność kasy


W piątek KNF zawiesiła działalność SKOK "Skarbiec" i wystąpiła z wnioskiem do sądu o ogłoszenie upadłości kasy w związku z jej głęboką niewypłacalnością - aktywa nie wystarczają na zaspokojenie jej zobowiązań. Pod koniec października 2015 r. KNF ustanowiła zarządcę komisarycznego w SKOK "Skarbiec".


Na koniec maja br. SKOK "Skarbiec" posiadała fundusze własne, według bilansu, w wysokości minus 44,1 mln zł, współczynnik wypłacalności na poziomie minus 81,3 proc. i wykazywała łączną stratę w wysokości 47 mln zł. Depozyty członkowskie zgromadzone przez 26,4 tys. członków SKOK "Skarbiec" wynosiły 96,9 mln zł.

 

PAP