Schetyna zaznaczył, że odbieranie prawa do wystąpień na mównicy to nie jest kwestia dyskomfortu posłów PO, bo oni wiedzą, że partia opozycyjna "może mniej", a arytmetyka sejmowa jest znana.

 

 

- Ale każdy poseł ma takie samo prawo, by reprezentować wyborców i Rzeczpospolitą i to prawo jest systematycznie odbierane przez marszałka Kuchcińskiego - powiedział Schetyna uzasadniając wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. 

 

Opis "wyczynów marszałka"

 

Sławomir Neumann dodał, że kandydatem na marszałka z ramienia PO jest Rafał Grupiński. - Za kilka minut wniosek będzie w biurze marszałka. Mam nadzieję, że zajmiemy się nim na pierwszym posiedzeniu Sejmu we wrześniu - powiedział Neumann.

 

Poseł wskazał, że uzasadnienie do wniosku o odwołanie Kuchcińskiego zawiera opis "wyczynów marszałka", który - jak stwierdził szef klubu PO - m.in. podczas piątkowych obrad "nie reagował na działania i zachowania posłów PiS".

 

"Wniosek nie ma najmniejszego sensu"

 

Za odwołaniem Kuchcińskiego zagłosuje PSL i prawdopodobnie Nowoczesna. Przeciw jest PiS, a posłowie Kukiz'15 mają głosować według własnego uznania.

 

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała dziennikarzom w piątek, że wniosek Platformy o odwołanie Kuchcińskiego "nie ma najmniejszego sensu". - Żaden wniosek, który składa opozycja, bez względu na to, kto rządzi, nie ma szans powodzenia. Z całą pewnością my takiego wniosku nie poprzemy - zapowiedziała.

 

- Natomiast ja chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz; odkąd jestem w tym parlamencie, a jestem już wiele lat, nigdy takiej sytuacji nie było, abyśmy jako opozycja zachowali się w sposób tak skandaliczny, tak mało kulturalny i tak obraźliwy jak zachowuje się PO" - powiedziała Mazurek.

 

Jak dodała, wcale nie dziwi jej reakcja Kuchcińskiego, który w pewnym momencie piątkowych głosowań nie dopuścił do składania dalszych wniosków formalnych czy zadawania pytań. - Bo szereg pytań, które było zadawane dotychczas, w ogóle nie miało związku chociaż z Trybunałem Konstytucyjnym, tylko były to ataki personalne chociażby na Wojciecha Szaramę - powiedziała rzeczniczka PiS.

 

Platforma zdecydowała się złożyć wniosek po dzisiejszej burzliwej debacie w Sejmie nad poprawkami do nowej ustawy o TK.

 

Awanturę między opozycją a PiS przerwał marszałek Kuchciński, który w pewnym momencie zakazał posłom zadawania pytań oraz składania wniosków formalnych. Na znak protestu posłowie PO zaczęli uderzać w ławy sejmowe i krzyczeć "cenzura". Marek Kuchciński pozostał nieugięty i w błyskawicznym tempie przeprowadził głosowania nad każdą z poprawek.

 

Sejm odwołuje i wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, w jednym głosowaniu.

 

PAP