- Jak kilka państw UE, tak jak cała Wspólnota, Niemcy są także celem międzynarodowego terroryzmu. Dlatego mówiłem od dawna - sytuacja jest poważna - powiedział de Maiziere dziennikarzom.

 

Szef niemieckiego resortu spraw wewnętrznych dodał, że dotychczasowe wyniki śledztwa wskazują na to, że 17-letni napastnik, który zaatakował pasażerów pociągu w Bawarii, działał sam. Minister de Maiziere powiedział, że zradykalizował się on oglądając w internecie materiały propagandowe dżihadystów.

 

Potwierdził też, że materiał wideo, który nagrał 17-latek, a zamieściło w interencie Państwo Islamskie (IS) jest autentyczny. Ocenił, że wygląda on na "klasyczne pożegnalne wideo zamachowca samobójcy". Zdaniem de Maiziere niejasne jest, gdzie materiał został nagrany.

Powiązana z dżihadystami agencja prasowa Amak opublikowała nagranie z deklaracją 17-letniego Afgańczyka, że jest żołnierzem Państwa Islamskiego i rozpoczyna "świętą operację" w Niemczech.

 

Uchodźca zaatakował w poniedziałek wieczorem siekierą i nożem pasażerów w pociągu regionalnym w okolicach Wuerzburga w Bawarii. Ranił pięć osób, z których dwie nadal walczą o życie.

 

Europol: w Europie rośnie zagrożenie

 

Agencja ostrzegła w środę, że dżihadyści z ISIS prawdopodobnie będą "kłaść większy nacisk" na ataki za granicą.

 

W raporcie unijnej agencji policyjnej czytamy, że UE boryka się z zagrożeniem ze strony islamskich ekstremistów, a szanse na to, że się ono niedługo zmniejszy, są niewielkie.

 

Choć zdaniem Europolu nie ma konkretnych dowodów, by zagraniczni bojownicy regularnie docierali do Europy wśród uchodźców, którzy masowo napływali na Stary Kontynent w 2015 roku, jednak jest "realne i bezpośrednie zagrożenie", że członkowie sunnickich środowisk "po przybyciu do Europy będą podatni na radykalizację" i werbowani przez dżihadystów z Państwa Islamskiego. Europol dodaje, że jednocześnie kolejne pokolenie bojowników rośnie na terytoriach opanowanych przez IS w Syrii i Iraku.

 

Wydaje się, że Państwo Islamskie obiera sobie chętniej tzw. miękkie cele, ponieważ chce "wzbudzić (wśród ludzi) więcej strachu" - głosi raport.

 

Według danych Europolu w 2015 roku w państwach członkowskich UE w wyniku ataków terrorystycznych zginęło 151 osób, a 360 zostało rannych. Tylko jedna z ofiar śmiertelnych nie zginęła z rąk dżihadystów. Rok wcześniej w zamachach terrorystycznych we wszystkich państwach Wspólnoty zginęły jedynie cztery osoby.

 

Unijna policja podała, że w sześciu państwach członkowskich (Danii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i we Włoszech) w ciągu 2015 roku ekstremiści zaplanowali 211 zamachów: niektóre z nich przeprowadzono, inne nie powiodły się lub zostały udaremnione. To o 10 więcej niż rok wcześniej i o prawie 60 więcej niż w 2013 roku.

 

W całej Unii za terroryzm aresztowano w 2015 roku 1077 osób, w tym aż 424 we Francji.

 

PAP