Na razie do organizacji wpłynęło 800 skarg. Stacja, dla której pracuje Fatima Manji, odnosząc się do słów byłego redaktora "The Sun", powiedziała że jego komentarze są "nie do przyjęcia".

 

- Jesteśmy dumni, że Fatima jest częścią naszego zespołu i otrzyma, jak zawsze, nasze pełne wsparcie - powiedziała rzeczniczka stacji. Przedstawiciele Channel 4 News dodali, że "sugestia, iż zawodowemu dziennikarzowi powinno się zakazać mówienia o konkretnej sprawie tylko ze względu na wyznanie, jest błędem".

 

Chodzi o słowa, które pojawiły się w poniedziałkowym komentarzu. MacKenzie napisał, że nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy Manji, w tradycyjnej muzułmańskiej chuście na głowie, pojawiła się w serwisie informacyjnym i opowiadała o zamachu terrorystycznym w Nicei, w czasie którego pochodzący z Tunezji terrorysta zabił 84 osoby.

 

Występ dziennikarki uznał za "prowokację i nazwał "głupotą redakcji".

 

Ostatecznie "The Sun" usunął Twitta z linkiem do komentarza publicysty. Jednak nawet to nie zahamowało dyskusji, która po słowach MacKenziego zalała sieć.

 

 

BBC