Jako pierwszą przyczynę chęci wyjazdu na stałe za granicę Rosjanie wymieniają "lepsze warunki życia", na drugim miejscu znalazła się "niestabilna sytuacja gospodarcza", na trzecim "chęć zapewnienia dzieciom godnej i pewnej przyszłości". Chęć emigrowania respondenci objaśniają też "brakiem obrony przed samowolą władz i urzędników" i "sytuacją polityczną".

 

Socjolodzy uważają, że dane nie odzwierciedlają realnego pragnienia wyjazdu określonych grup obywateli z kraju, lecz niezadowolenie z sytuacji, jaka w nim panuje.

 

Obecnie 19 proc. Rosjan chciałoby na stałe wyemigrować za granicę, poza terytorium dawnego ZSRR; liczba chętnych wzrosła w porównaniu z marcem ubiegłego roku (12 proc.). "Raczej" nie chciałoby opuszczać Rosji 28 proc. pytanych, 47 proc. - "zdecydowanie" tego nie chce, a 6 proc. nie było w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

 

Wyjechać chcą głównie młodzi

 

Dyrektor generalny Centrum Lewady Lew Gudkow twierdzi, że wyniki nie odzwierciedlają nie realnej chęci wyjazdu, lecz dyskomfort niektórych grup, "ich poczucie niestabilności w kraju".

 

- Z reguły wyjechać pragną ludzie młodzi, którzy po prostu chcieliby zobaczyć świat, ale też ci, którzy nie widzą tu dla siebie perspektyw - powiedział Gudkow.

 

Z badania Centrum Lewady wynika, że w rzeczywistości z Rosji emigruje zaledwie 0,5 proc. Rosjan.

 

Zdaniem ekspertki Instytutu Kompleksowych Badań Strategicznych Jeleny Kisielowej wzrost liczby Rosjan, którzy chcą wyemigrować, "jest za mały, aby mówić o zasadniczej zmianie nastrojów w społeczeństwie". Według niej ludzie wyrażają jedynie niezadowolenie z sytuacji gospodarczej w kraju, która się na razie nie zmienia na lepsze.

 

- Kryzys jest impulsem do zmiany kraju, lecz jednocześnie ogranicza możliwości finansowe potencjalnych emigrantów - zauważa ekspertka.

 

Prawie trzy czwarte Rosjan woli pozostać

 

Ogółem 73 proc. Rosjan nigdy nie myślało o wyjeździe na stałe z Rosji - wynika z badania, które przeprowadzono pod koniec maja w 48 regionach Rosji.

 

Sondaż pokazał też, że połowy Rosjan nie denerwuje to, że ich współobywatele odpoczywają na Zachodzie, kupują tam nieruchomości, mają rachunki w bankach i posyłają swe dzieci na naukę. 26 proc. uważa taki stan rzeczy za normalny (w 2013 r. - 18 proc.). Rosjanie, którzy wiążą swe życie z Zachodem, irytują 23 proc. ankietowanych (przed trzema laty było to 31 proc.).

 

PAP