Francuzka i jej 3 córki ranione nożem w alpejskim kurorcie

Świat
Francuzka i jej 3 córki ranione nożem w alpejskim kurorcie
Mic/Flickr/CC BY 2.0

Matka i jej córki zostały we wtorek ranione nożem przez mężczyznę pochodzenia marokańskiego. Do zdarzenia doszło w alpejskim kurorcie Lagrand na terenie Francji. Według telewizji TFI napastnik mógł zaatakować z powodów religijnych, bo jego zdaniem córki kobiety miały być nieadekwatnie ubrane - nosiły szorty. Takiej wersji wydarzeń zaprzecza jednak prokuratura.

Najmłodsza z zaatakowanych córek, 8-latka, trafiła do szpitala w Grenoble, z powodu ranionego płuca – wynika z pierwszych doniesień.


Jej matka i siostry (12 i 14 lat) znajdują się w szpitalu w miejscowości Gap. Rany, które odniosły są poważne, ale nie zagrażają ich życiu.


Według pierwszych relacji lokalnych mediów mężczyzna zaatakował, bo uważał, że rodzina była zbyt skąpo ubrana. Tej wersji wydarzeń zaprzeczył jednak prokurator Raphael Balland.


Mimo słów Ballanada telewizja TFI podała, ze napastnik, 37-letni Mohamed B., "mógł działać z powodów religijnych" i był zły, że córki kobiety nosiły szorty.

 

Zaatakował, gdy jadły śniadanie


Burmistrz miejscowości, w której doszło do zdarzenia, Edmond Francou, powiedział, że woli "nie spekulować na temat motywu działania napastnika" w świetle masakry do której doszło w zeszłym tygodniu w Nicei.


Do ataku doszło w czasie, gdy matka z córkami jadły śniadanie na tarasie swojego domku wypoczynkowego. Mężczyzna miał przebywać w domku obok w towarzystwie swojej ciężarnej żony i dwójki dzieci. Według burmistrza miejscowości żona napastnika jest "zdruzgotana" wydarzeniami, do których doszło.

 

Policja poinformowała, że napastnik był w przeszłości notowany za drobne przestępstwa.

 

telegraph.co.uk, euronews.com

am/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze