Sąd apelacyjny podzielił w ten sposób stanowisko sądu pierwszej instancji, który uznał, że powódka nie wykazała, by jakiekolwiek jej dobra osobiste zostały naruszone. Wyrok, który zapadł w piątek, jest prawomocny.

 

Spór o egzamin z biologii

  

Zdaniem obecnej studentki Kingi Jasiewicz zaniżono jej oceny z czterech zadań na rozszerzonym egzaminie maturalnym z biologii. Z tego powodu nie została przyjęta na bezpłatne stacjonarne studia na kierunku lekarsko-dentystycznym na UJ i musi płacić za studia.

 

Kinga Jasiewicz twierdziła, że zaniżając ocenę naruszono jej dobra osobiste w postaci prawa do wykształcenia i prawa do twórczości naukowej oraz do kultywowania tradycji, a także prawo do wizerunku oraz do jego budowania poprzez udostępnienie jej pracy ekspertom do oceny.

 

Domagała się zobowiązania OKE do przyznania jej dodatkowo po jednym punkcie za odpowiedzi na cztery pytania i ustalenia nowego wyniku egzaminu. Chciała także nowego świadectwa maturalnego ze skorygowanym wynikiem egzaminów. Złożyła także wniosek o 32 tys. zł odszkodowania.

 

Proces oceniania był prawidłowy

 

W grudniu zeszłego roku Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił jej pozew. Uznał, że powódka nie udowodniła, by naruszono jakiekolwiek jej dobro osobiste w związku z przeprowadzonym egzaminem maturalnym z biologii. Uznał również za niedopuszczalny zaproponowany przez nią sposób ochrony jej dóbr, "bowiem w istocie powodowałby on ingerencję w treść dokumentu urzędowego, jakim jest świadectwo maturalne i ustalenie nowych wyników egzaminu, co stanowiłoby nieuprawnione obejście przepisów".

 

Sąd stwierdził również, że proces wykazał, iż przebieg egzaminu maturalnego i proces oceniania został przeprowadzony prawidłowo, zgodnie z przepisami prawa.

 

Podpisana 6 lipca przez prezydenta nowelizacja ustawy o systemie oświaty wprowadza od 2017 r. możliwość odwołania się przez maturzystów od ustalonego przez dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej wyniku weryfikacji sumy punktów z części pisemnej egzaminu maturalnego do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego.

 

PAP