Policjanci z Jeleniej Góry zatrzymali 23-letniego Karola D. około godziny 19.45 w Ściegnach na Dolnym Śląsku. Mężczyzna niebawem zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Za spowodowanie wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy poszkodowanej, grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

 

Poszkodowana ma zmiażdżone nogi

 

Do wypadku doszło w sobotę około godz. 20:00 przy ul. Sikorskiego w Karpaczu. Według policji, kierujący oplem stracił panowanie nad samochodem, uderzył w skałę przy drodze i latarnię, a następnie w barierę energochłonną przygniatając do niej prawidłowo idącą turystkę ze Śląska. Następnie nie udzielając jej pomocy porzucił auto i uciekł z miejsca wypadku.

 

- 68-latka doznała poważnych obrażeń. Ze zmiażdżonymi nogami została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - relacjonowała Polsat News podinsp. Małgorzata Gorzelak z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

 

polsatnews.pl