Aplikacja Pokemon GO bije rekordy popularności, choć w sklepach AppStore i Google Play jest dostępna zaledwie od dwóch tygodni. Od soboty Pokemony można łapać także w Polsce.

 

Fani Harrego Pottera marzą o własnej wersji gry. Zamiast łapania magicznych stworków, byłoby można kolekcjonować np. zaklęcia i za ich pomocą walczyć z innymi graczami. Gracze piszą o tym na Twitterze oznaczając swoje wpisy hasztagiem #WeNeedHarryPotterGO.

 

Nie wiadomo jeszcze, co o takim pomyśle sądzi autorka sagi o Harrym Potterze - J.K. Rowling. Choć ma swoje konto na Twitterze, nie odniosła się jeszcze do tej sprawy.

 

 

O co chodzi?

 

Żeby zagrać w Pokemon GO należy ściągnąć aplikację na smartfona lub tablet oraz mieć dostęp do internetu z GPS-em, bo aplikacja na bieżąco pobiera mapę Google. Gra jest bezpłatna, ale można w niej dokonywać mikropłatności za pomocą waluty Pokecoins. Dzięki temu możliwe jest zwiększenie pojemności plecaka lub szybsze otrzymanie interesujących gracza przedmiotów.

 

Gra  wykorzystuje tzw. rzeczywistość rozszerzoną. Integruje świat bajkowych bohaterów z prawdziwym otoczeniem. Twórcy zabawy wykorzystali zainstalowane w telefonach systemy GPS i kamery. Podczas gry na ekranie smartfona wyświetla się obraz z jego kamery, ale jest wzbogacany o wirtualne elementy. Zasady gry są proste. Należy tropić i łapać fikcyjne stworzenia. W sumie jest ich 151.

 

polsatnews.pl