Do zdarzenia doszło w niedzielę kilka minut po godzinie 16. Według ustaleń policji, kierowca jechał samochodem od ulicy Generała Maczka w stronę Bielan. Na wysepce oddzielającej dwa pasy jezdni stały trzy kobiety oczekując na zielone światło. Jedna z nich widząc, że w ich kierunku zmierza citroen rzuciła rower i uciekła.

 

Rozpędzony samochód ściął słupy sygnalizacji świetlnej i uderzył w dwie kobiety.

 

Nieznana przyczyna

 

Mężczyzna kierujący samochodem oraz jedna z potraconych kobiet zostali przewiezieni do szpitala. 46-latka jest przytomna, ale nic nie pamięta. Druga kobieta zmarła na miejscu zdarzenia.

 

Przyczyny wypadku wciąż nie są znane. Na miejscu pracują policja i prokuratura, pogotowie oraz straż pożarna.

 

Utrudnienia w ruchu

 

Na miejscu występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest przejazd przez skrzyżowanie ulic Reymonta i Conrada.

 

polsatnews.pl