- Od roku słyszę tę samą opowiastkę, że widziały gały co brały. W tym samym zdaniu wszystkie banki mówią, że ostrzegły o ryzyku, a później mówią, że się pomyliły co do ryzyka. To jakiś stan schizofreniczny – ocenił profesor.


Jak dodał, "jeśli ktoś szuka łatwych rozwiązań trudnych problemów, to najczęściej schodzi na manowce". - To nie jest łatwy problem z punktu widzenia legislacyjnego – powiedział o ustawie dla frankowiczów.


"Nie ma jednego rozwiązania"


Profesor powiedział także, że "powstaje drugi projekt ustawy, przystosowany do realiów sytuacji, w której jesteśmy".


Zapytany przez Joannę Wrześniewską-Sieger o to, czy rząd i prezydent nie wycofują się z obietnic rozwiązania problemu frankowiczów, a także o to, kiedy ustawa mogłaby zacząć obowiązywać, prof. Modzelewski podkreślił, że "nie ma jednego rozwiązania tej sytuacji, zwłaszcza że trzeba pozostawić inicjatywę samym zainteresowanym, bo nic się deus ex machina nie wydarzy".


- To co wypracowaliśmy jest w rękach Kancelarii Prezydenta. To jest do wykorzystania i sądzę, że będzie zrealizowane – dodał.

 

Polsat News