Pracownicy nadzoru budowalnego, którzy przyjechali na miejsce w sobotę wieczorem, ocenili, że mieszkańcy mogą wrócić do swoich mieszkań. W poniedziałek specjalna komisja ma rozpocząć badanie budynku. Wszystkim ewakuowanym na chwilę osobom Urząd Miejski zorganizował miejsca zastępcze.
 
Mieszkańcy wezwali strażaków, bo zauważyli pęknięcia i wybrzuszenia ścian oraz pofałdowane posadzki. Najprawdopodobniej to skutek ulewy, jaka przeszła przez Gdańsk w nocy z czwartku na piątek.
 
Ulewny deszcz całkowicie napełnił wtedy wszystkie 42 zbiorniki  w mieście, pięć z nich zostało uszkodzonych. W ciągu 14 godzin spadło około 160 litrów wody na metr kwadratowy, co jest dwumiesięczną normą opadów. Woda całkowicie unieruchomiła komunikację tramwajową. Utopili się dwaj mężczyźni, którzy ratowali swój dobytek.
 
Dziennik Bałtycki, polsatnews.pl