RPO poprosił szefową MRPiPS o inicjatywę legislacyjną prowadzącą do "skutecznego zabezpieczenia interesów wszystkich dzieci przebywających w pieczy zastępczej".

 

MRPiPS odpowiedział jednak, że "w obecnej chwili resort rodziny nie planuje podjęcia prac legislacyjnych dotyczących rozszerzenia katalogu osób, którym przysługuje dodatek wychowawczy".

 

Rzecznik Praw Obywatelskich ocenił, że przyjmowanie przez państwo rozwiązań prawnych i finansowych na rzecz wsparcia polskich rodzin i dzieci jest krokiem w dobrą stronę.

 

Chodzi o "lepszy start"

 

"Niewątpliwie wykształcenie i przygotowanie do życia dzieci wiąże się z dużym obciążeniem finansowym dla rodziców, lecz w przypadku dzieci pozbawionych pieczy i wsparcia rodziców bariery ekonomiczne także stanowią istotne ograniczenie w realizacji życiowych planów i uniemożliwiają młodym ludziom lepszy start" - argumentuje Bodnar.

 

Jego zdaniem wykluczenie z tej szczególnej i istotnej formy wsparcia jest niesprawiedliwe. Gdyby sąd opiekuńczy wskazał tym dzieciom rodzinę zastępczą, czyli rodzinną pieczę zastępczą, to dodatkiem byłyby objęte. W domu dziecka, czyli instytucjonalnej pieczy zastępczej, pomocy nie dostają - wskazuje RPO.

 

"Trudno jest określić, czemu, poza względami oszczędnościowymi, służyć ma wprowadzone ograniczenie. Dodatkowe wsparcie osamotnionych opiekuńczo dzieci stanowiłoby inwestycję na przyszłość” - napisał Bodnar.

 

W przekazanym po południu oświadczeniu Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej odpowiada jednak RPO, że dziś dodatek rodzinny przysługuje rodzinom biologicznym, na wsparcie wydatków związanych z wychowaniem dzieci, ale "został on wprowadzony również dla osób wychowujących dzieci w rodzinnych formach pieczy zastępczej, tj. w rodzinach zastępczych, rodzinnych domach dziecka oraz w placówkach opiekuńczo-wychowawczych typu rodzinnego, które są zbliżone w swojej organizacji do rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka".

 

Prawie 4 tys. zł na dziecko w państwowej placówce

 

"Dodatkowo, wyjaśniając powody wsparcia Programem 500+ jedynie dzieci umieszczonych w rodzinnych formach pieczy zastępczej, z pominięciem dzieci umieszczonych w pieczy instytucjonalnej, należy zawrócić uwagę na istotny element, tj. na ponoszone koszty umieszczenia dzieci w rodzinnej i instytucjonalnej pieczy zastępczej. Średni miesięczny koszt utrzymania dziecka w rodzinnej pieczy zastępczej w 2015 r wyniósł ok. 1 030 zł, w rodzinie zastępczej zawodowej i rodzinnym domu dziecka - 2 042 zł, natomiast średni miesięczny koszt utrzymania dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej wynosił w 2015 r. ok. 3 932 zł." - wyjaśniło MRPiPS.

 

Zatem, dodaje resort, "średnie koszty umieszczenia dzieci w rodzinnej pieczy zastępczej, są jedynie kosztami wypłaty świadczeń i wynagrodzeń, i nie zawsze pokrywają realne potrzeby dzieci". "Natomiast w odniesieniu do instytucjonalnej pieczy zastępczej średnie koszty są wyliczone na podstawie katalogu kosztów wskazanych w ustawie i pokrywają pełne koszty utrzymania dziecka w placówce (...)" - podkreśla w komunikacie resort rodziny i pracy.

 

PAP