- Sędziowie powinni unikać komentarzy na temat kandydatów na urzędy. W przyszłości będę bardziej rozważna - zapewniła sędzia.

 

W ostatnich dniach Ginsburg udzieliła mediom wywiadów, w których krytycznie wypowiadała się o Trumpie. W CNN nazwała go "oszustem" (ang. faker).

 

W innym wywiadzie mówiła żartem o przeprowadzce do Nowej Zelandii, jeśli Trump zasiądzie w Białym Domu. Zarzucała mu, że "mówi, cokolwiek w danej chwili przyjdzie mu do głowy" i że jest "megalomanem".

 

Sędziowie kierujący się "ideologicznymi przekonaniami"?

 

Wypowiedzi sędzi zostały skrytykowane przez Trumpa, który wezwał 83-letnią sędzię do ustąpienia, a także przez prawników, którzy podkreślali, że sędziowie Sądu Najwyższego nie powinni wyrażać opinii w kwestiach dotyczących wyborów.

 

Sprawa ta wzbudziła obawy Demokratów, że sędzia Ginsburg dostarczyła argumentów Republikanom na poparcie ich twierdzeń, iż liberalni sędziowie - których powoływanie do Sądu Najwyższego zapowiada ubiegająca się o urząd prezydenta Hillary Clinton - kierują się w orzekaniu swymi ideologicznymi przekonaniami.

 

PAP